Wstrząsająca tragedia — przymusowa aborcja w Chinach

W Chi­nach codzi­en­nie dokonu­je się około 35 tys. przy­mu­sowych abor­cji. Jest to skutek wdraża­nia w tym państ­wie od pon­ad 30 lat poli­ty­ki „jed­nego dziec­ka”. Aby ograniczyć wzrost pop­u­lacji, w 1978 r. Deng Xiao-Ping wprowadz­ił poli­tykę kon­troli urodzeń. W wielu regionach kra­ju kobi­ety pod­dawane są przy­mu­sowej abor­cji i steryl­iza­cji.

Dzisi­aj chci­ałbym przekazać wstrząsającą wiado­mość, która została ujawniona w Chi­nach a nagłośniona przez świa­towe media.

Do zdarzenia doszło 2 czer­w­ca 2012 r. w okręgu Zhep­ing w prow­incji Shanxi w Chi­nach. Pod nieobec­ność męża Feng Jian­mei, do ich domu wtargnęło 20 umundurowanych mężczyzn, którzy pobili 23-let­nią kobi­etę będącą w 7. miesiącu ciąży oraz siłą zaprowadzili ją do pob­liskiego szpi­ta­la. Tam została skrępowana i zaw­ieziona na salę oper­a­cyjną, gdzie wyko­nano na niej abor­cję a następ­nie ciało martwego dziec­ka położono na łóżku obok mat­ki. Rodz­i­na ciężarnej kobi­ety nie była w stanie zapłacić grzy­wny za „niele­galne dziecko” (Chińskie pra­wo pozwala na posi­adanie tylko jed­nego dziec­ka mieszkań­com miast, małżeńst­wa wiejskie mogą zaś mieć dwo­je dzieci pod warunk­iem, że pier­wsze dziecko jest dziew­czynką) w wysokoś­ci 40 tys. juanów (około 30 tys. zło­tych). Zdję­cie tej makabrycznej sytu­acji na swych por­ta­lach umieszcza­ją liczne orga­ni­za­c­je obrońców życia.

W Chi­nach codzi­en­nie dokonu­je się około 35 tys. przy­mu­sowych abor­cji. Jest to skutek wdraża­nia w tym państ­wie od pon­ad 30 lat poli­ty­ki „jed­nego dziec­ka”. Aby ograniczyć wzrost pop­u­lacji w 1978 r. Deng Xiao-Ping wprowadz­ił poli­tykę kon­troli urodzeń. W wielu regionach kra­ju kobi­ety pod­dawane są przy­mu­sowej abor­cji i steryl­iza­cji. W licznych przy­pad­kach dochodzi do uśmier­ca­nia dziew­czynek, żeby męs­cy potomkowie mogli przedłużyć trwanie rodu. W niek­tórych regionach Chin bur­zono nawet domy tym rodzi­nom, które nie chci­ały pod­porząd­kować się tej ustaw­ie[1].

Przy­padek Feng Jian­mei powinien moty­wować obrońców życia w Polsce do wysyła­nia listów i protestów do ambasady Chin w Warsza­w­ie. Wielce prob­lematy­cz­na i wstrząsają­ca jest bier­ność pol­s­kich fem­i­nis­tek, które wielokrot­nie pod­kreślały i doma­gały się wol­noś­ci wyboru i prawa decy­dowa­nia o włas­nym życiu. A ter­az nie wzrusza ich los chińskiej kobi­ety-mat­ki, która została skrzy­wd­zona. Gdzie jest głos­zona przez fem­i­nist­ki sol­i­darność kobi­et? Gdzie jest tutaj przestrze­gane pra­wo decy­dowa­nia? Gdzie jest zag­waran­towane pra­wo wyboru? Myślę, że wszyscy powin­ni zas­tanow­ić się, za czym optu­ją i kogo bronią nasze środowiska fem­i­nisty­czne oraz lewicowe.

Zbrod­nia komu­nisty­cznych władz na nien­ar­o­d­zonym dziecku jest szczegól­nie wstrząsają­ca. Warto przy­pom­nieć w tym miejs­cu, że w 2011 roku ujawniono przy­pad­ki kani­bal­iz­mu pre­na­tal­nego w komu­nisty­cznych Chi­nach. O podob­nych przy­pad­kach słyszymy od wielu lat, ale insty­tuc­je, orga­ni­za­c­je między­nar­o­dowe oraz media wciąż pozosta­ją wobec nich obojętne.

Zareagował nato­mi­ast Komitet Praw Dziec­ka Nar­o­dów Zjed­noc­zonych w spraw­ie „Okien życia”. Eksper­ci wymienionej orga­ni­za­cji kry­tyku­ją i doma­ga­ją się ich zamknię­cia. „Okna życia” – prowad­zone przez zakony żeńskie w Polsce i w całej Europie są pomocą i ratunkiem dla zdes­per­owanej mat­ki. Umożli­wia­ją bowiem anon­i­mowe pozostaw­ie­nie w bez­piecznych warunk­ach nowonar­o­d­zonego dziec­ka, które następ­nie trafia do adopcji – co nie podo­ba się eksper­tom Komite­tu Praw Dziec­ka Nar­o­dów Zjed­noc­zonych. Nie protes­tu­ją, kiedy zabi­ja­ją nawet 9‑miesięczne nien­ar­o­d­zone dzieci; nie reagu­ją, kiedy mil­iony poczę­tych nien­ar­o­d­zonych dzieci prze­chowywanych jest w zbiornikach (w ciekłym azo­cie o tem­per­aturze – 195,8 stop­nia Cel­sjusza) jako efekt pro­ce­dury in vit­ro. Nato­mi­ast w przy­pad­ku „Okien życia” eksper­ci doma­ga­ją się ich zamknię­cia, gdyż dzieci, które tam trafi­a­ją nie poz­na­ją nigdy bio­log­icznych rodz­iców. Czy dzieci pow­stałe z pro­ce­dury in vit­ro poz­na­ją swoich rodz­iców? Członkowie Komite­tu Praw Dziec­ka Nar­o­dów Zjed­noc­zonych powin­ni doskonale znać Kon­wencję Praw Dziec­ka Nar­o­dów Zjed­noc­zonych, która w Pre­am­bule zaw­iera zapis, iż „dziecko z uwa­gi na swo­ją niedo­jrza­łość fizy­czną oraz umysłową wyma­ga szczegól­nej opie­ki i tros­ki, w tym właś­ci­wej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodze­niu”[2].

Żyje­my w świecie, który traci zupełnie wartoś­ci moralne oraz odci­na się od Boga i chrześ­ci­jańs­kich korzeni. Nie dajmy się zma­nip­u­lować pseu­doeksper­tom. Musimy trwać nieustan­nie w prawdzie i wierze oraz zachować, w tym trud­nym świecie, zdrowy rozsądek.


Wstrząsają­ca trage­dia — przy­mu­sowa abor­c­ja w Chinach

Przyp­isy:

  1. http://ekai.pl/obronazycia/x55682/obroncy-zycia-apeluja-do-swiata/
  2. Pre­am­buła Kon­wencji o Prawach Dziec­ka przyję­ta przez Zgro­madze­nie Ogólne Nar­o­dów Zjed­noc­zonych dnia 20 listopa­da 1989 roku.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.