Sprawa profesora Mariana Gabrysia

Prof. Mar­i­an Gabryś nie został dol­nośląskim wojew­ódzkim kon­sul­tan­tem ds. ginekologii. Jego kandy­daturę odrzu­cił kon­sul­tant krajowy.

Prof. dr hab. n. med. Mar­i­an Gabryś został wyz­nac­zony na kon­sul­tan­ta wojew­ódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnict­wa przez Woje­w­odę Dol­nośląskiego, a tą decyzję zaak­cep­towała Dol­nośląs­ka Izba Lekars­ka. Nieste­ty decyzję zablokował prof. Stanisław Rad­ow­ic­ki, kon­sul­tant kra­jowy z dziedziny ginekologii i położnict­wa, związany od wielu lat ze środowiska­mi proaborcyjnymi.

Pol­skie Sto­warzysze­nie Obrońców Życia Człowieka wys­tosowało list do Min­is­terst­wa Zdrowia w którym m.in. czytamy:

Nadal trwa nagon­ka na lekarzy, którzy pod­pisali „Deklaracją wiary”, zobow­iązu­jącą do sza­cunku dla życia człowieka od poczę­cia po nat­u­ral­ny kres. Takie zobow­iązanie zaw­iera także trady­cyj­na przysię­ga Hipokrate­sa, twór­cy pod­staw ety­ki lekarskiej, żyjącego na przełomie V i IV wieku p.n.e.

Ofi­arą nagon­ki stał się znakomi­ty lekarz, prof. dr hab. n. med. Mar­i­an Gabryś, uznany spec­jal­ista w dziedzinie ginekologii i położnict­wa oraz ginekologii onko­log­icznej. Jest prze­ci­wnikiem abor­cji i jed­ną z 3 tys. osób z kręgu służ­by zdrowia, które w 2014 r. pod­pisały „Deklarację wiary lekarzy katolic­kich i stu­den­tów medy­cyny w przed­mio­cie płciowoś­ci i płod­noś­ci ludzkiej”. Jest wierny przysiędze Hipokrate­sa i ta postawa spowodowała nagonkę ze strony środowisk for­su­ją­cych pra­wo do zabi­ja­nia nien­ar­o­d­zonych dzieci. Pro­fe­sor Gabryś sprze­ci­wia się także stosowa­niu antykon­cepcji hor­mon­al­nej, jako szkodli­wej dla zdrowia kobi­et, i kry­tyku­je pro­ce­durę „in vit­ro” – jest zwolen­nikiem ety­cznej i efek­ty­wnej naprotechnologii.

Oszcz­er­cza kam­pa­nia przyniosła efek­ty – kandy­daturę prof. dr. hab. n. med. Mar­i­ana Gabrysia na dol­nośląskiego wojew­ódzkiego kon­sul­tan­ta ds. ginekologii i położnict­wa, którą wysunął Woje­w­o­da Dol­nośląs­ki i która została pozy­ty­wnie zaopin­iowana przez Dol­nośląską Izbę Lekarską, zablokował prof. dr hab. n. med. Stanisław Rad­ow­ic­ki, kon­sul­tant kra­jowy ds. ginekologii i położnict­wa, znany od wielu lat ze wspiera­nia środowisk proaborcyjnych.

Nagon­ka na prof. Mar­i­ana Gabrysia budzi sprze­ciw. Domagamy się ponownego, pozy­ty­wnego roz­pa­trzenia kandy­datu­ry prof. Mar­i­ana Gabrysia na stanowisko dol­nośląskiego wojew­ódzkiego kon­sul­tan­ta ds. ginekologii i położnict­wa. Pro­fe­sor Gabryś uznawany jest za wybit­nego spec­jal­istę w dziedzinie ginekologii i położnict­wa. Odrzuce­nie jego kandy­datu­ry nie ma żad­nych przesłanek merytorycznych.

Dzi­ałanie pod­waża­jące pra­wo do wol­noś­ci sum­ienia tego wybit­nego lekarza są niez­godne z Kon­sty­tucją RP oraz z prawa­mi człowieka, zapisany­mi w Powszech­nej Deklaracji Praw Człowieka ONZ.

Lekarz, jak każdy pol­s­ki oby­wa­tel, ma kon­sty­tucyjnie zag­waran­towaną wol­ność sumienia:

Art. 53 ust. 1. Kon­sty­tucji RP: Każde­mu zapew­nia się wol­ność sum­ienia i religii”.

Lekarz, jak każdy człowiek, ma pra­wo korzys­tać z praw człowieka zapisanych w Powszech­nej Deklaracji Praw Człowieka ONZ:

Art. 18. Każdy człowiek ma pra­wo wol­noś­ci myśli, sum­ienia i wyznania…”

To frag­men­ty lis­tu, który został przesłany do Min­is­terst­wa Zdrowia. Są różnej wagi sprawy sum­ienia, ale jeżeli chodzi o abor­cję, to jest to sprawa zabójst­wa abso­lut­nie niewin­nego człowieka. Jak moż­na szykanować lekarza, który nie chce zabi­jać niewin­nych i skra­jnie bezbron­nych ludzi — poczę­tych i nien­ar­o­d­zonych dzieci?! Tu nie ma mowy o jakiejkol­wiek wol­noś­ci sum­ienia! To jest zmuszanie ucz­ci­wych lekarzy, żeby stali się zabój­ca­mi niewin­nych ludzi, nien­ar­o­d­zonych dzieci. Pora żeby defin­i­ty­wnie skończyć z taką prak­tyką w naszej Ojczyźnie. Wys­tosowal­iśmy także list wyraża­ją­cy nasze popar­cie i sym­pa­tię do prof. Mar­i­ana Gabrysia, życząc mu wytr­wałoś­ci w tych trud­nych dni­ach i dal­szych sukcesów w służ­bie życiu każdego człowieka.

Decyzją Rady Mias­ta Warsza­wy została przegłosowana uch­wała, która zobow­iązu­je do częś­ciowej refun­dacji pro­ce­dury in-vit­ro. 35 rad­nych głosowało za współ­fi­nan­sowaniem pro­ce­dury, prze­ciw 23. Na pro­ce­durę in-vit­ro przez­nac­zono 10 mil­ionów zło­tych rocznie.

Z całą mocą pod­kreślam, że pro­ce­du­ra in-vit­ro nie jest pro­ce­durą życia, jest to pro­ce­du­ra śmier­ci. Ogrom­na więk­szość poczę­tych tą metodą dzieci ginie przed nar­o­dze­niem. Posi­adamy dane z klinik in-vit­ro z Wielkiej Bry­tanii, Stanów Zjed­noc­zonych i Włoch, z których wyni­ka że ok. 90 % dzieci poczę­tych pro­ce­durą in-vit­ro ginie przed nar­o­dze­niem. Trze­ba nieustan­nie doma­gać się, aby zaprzes­tano stosowa­nia pro­ce­dury in-vit­ro, a propagowano i finan­sowano naprotechnologię.

Szczęść Boże!

 


Sprawa pro­fe­so­ra Mar­i­ana Gabrysia
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.