Po wyroku w sprawie Alicji Tysiąc

Po wyroku w spraw­ie Alicji Tysiąc wiele osób wyraża popar­cie i sol­i­darność dla ks. redak­to­ra „Goś­cia Niedziel­nego” Mar­ka Gan­car­czy­ka, który odważnie i zde­cy­dowanie wys­tąpił w obronie życia. W imie­niu poczę­tych nien­ar­o­d­zonych dzieci, miał mądrość i odwagę prze­ci­w­staw­ić się manip­u­lacjom medi­al­nym, które sprawę Alicji Tysiąc przed­staw­iały w różnym świ­etle. Ksiądz redak­tor wys­tąpił w obronie prawdy i życia, jed­nak otrzy­mał za to wyrok skazujący.

Sąd Okrę­gowy w Katow­icach zobow­iązał redak­to­ra naczel­nego „Goś­cia Niedziel­nego” Mar­ka Gan­car­czy­ka i Archi­diecezję Katow­icką do wypłace­nia Alicji Tysiąc 30 tys. zł zadośćuczynienia i zamieszczenia w najbliższym numerze tygod­ni­ka przeprosin w sto­sunku do powód­ki[1]. Wyrok Sądu Okrę­gowego w Katow­icach wymier­zony jest w wol­ność słowa i wol­ność prasy, które są wartoś­ci­a­mi kon­sty­tucyjny­mi. Ana­log­icznie do tej sytu­acji, w cza­sach komu­nisty­cznych na oby­wa­teli i księży, którzy odważyli się mówić prawdę także staw­iano przed komu­nisty­czne sądy i nakładano na nich kary.

Z licznych głosów popar­cia dla księdza redak­to­ra warto wyróżnić oświad­cze­nie odd­zi­ału warsza­wskiego Katolick­iego Sto­warzyszenia Dziennikarzy:

Oświad­cze­nie Katolick­iego Sto­warzyszenia Dzi­en­nikarzy dot. wyroku Sądu Apela­cyjnego w Katow­icach w spraw­ie ks. red. Mar­ka Gancarczyka:

Odd­zi­ał Warsza­ws­ki Katolick­iego Sto­warzyszenia Dzi­en­nikarzy wyraża oburze­nie kole­jną w tym roku skan­dal­iczną decyzją pol­skiego sądu. 4 czer­w­ca Sąd Rejonowy w Gdańsku uniewin­nił Dorotę Niez­nal­ską od zarzu­tu obrazy uczuć religi­jnych uzna­jąc, że „dzieło” „artys­t­ki”, która na krzyżu umieś­ciła męskie gen­i­talia nie obraża uczuć ludzi wierzą­cych. 26 sierp­nia Stołeczny Sąd Gospo­dar­czy orzekł, że Jakub Wojew­ódz­ki nie znieważył pol­skiej fla­gi wkłada­jąc ją w atrapę psich odchodów. „W oce­nie sądu samo umieszcze­nie miniatur fla­gi w zwierzę­cych ekskre­men­tach nie jest równoważne ze znieważe­niem” – brzmi­ało szoku­jące uza­sad­nie­nie. Wczo­raj Sąd Okrę­gowy w Katow­icach zade­cy­dował, że „Gość Niedziel­ny” i archi­diecez­ja katow­ic­ka mają przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia za to, że pub­likowane na jej tem­at w tygod­niku tek­sty sug­erowały, iż usiłowała dop­uś­cić się zabójst­wa. Trud­no w to uwierzyć, ale kobi­eta, która skutecznie doma­gała się od try­bunału w Stras­bur­gu zadośćuczynie­nie za odmowę „prawa do abor­cji” wygrała również pro­ces przed pol­skim sejmem, który ukarał naszych Kolegów dzi­en­nikarzy z „Goś­cia Niedziel­nego” za to, że abor­cję nazy­wa­ją zabójst­wem a aborterów zabójcami.

Odd­zi­ał Warsza­ws­ki Katolick­iego Sto­warzyszenia Dzi­en­nikarzy uważa, że pol­skie sądown­ict­wo kom­pro­mi­tu­je się, a jego wyro­ki budz­ić mogą jedynie zgorsze­nie i zażenowanie. Nasze Sto­warzysze­nie w pełni sol­idaryzu­je się z redakcją „Goś­cia Niedziel­nego” i uważa, że żaden ziem­s­ki sąd nie może zmusić dzi­en­nikarza katolick­iego do przeprosin za to, że zgod­nie z prawdą opisu­je tryum­fu­jącą dookoła cywiliza­cję śmier­ci. Mało tego, obow­iązkiem katolic­kich dzi­en­nikarzy oraz wszys­t­kich tych, którzy trak­tu­ją życie jako niezby­wal­ną wartość, jest KONTESTACJA wyroków sądu nawet gdy­by ogłosił je sąd najwyższy. Oświad­cza­my z całą stanow­c­zoś­cią, że nikt i nigdy nie będzie miał moral­nego prawa, żeby kneblować usta prasie katolick­iej sto­jącej po stron­ie niewin­nych istot, na których dokonu­je się na oczach świa­ta prawdzi­wego i najwięk­szego w dzie­jach holokaus­tu. Zabój­cy nien­ar­o­d­zonych dzieci (zarówno kobi­ety dokonu­jące abor­cji jak i lekarze) są morder­ca­mi, dzieciobój­ca­mi i żadne wyro­ki nie zabronią katolickim mediom mówić i pisać prawdy.

OW KSD jest prz­er­ażony tym, że do ran­gi bohat­era uras­ta na naszych oczach kobi­eta, która aby uniknąć pogorszenia się wzroku chci­ała dokon­ać abor­cji. Prz­er­aża nas również prezen­towanie tej sprawy jako „otwartej” czy „dyskusyjnej”. Nieste­ty, w świecie, w którym z uporem mani­a­ka morder­st­wa dokony­wane na dzieci­ach nazy­wane są zabiegiem, a same dzieci — najm­niejsze i niewinne isto­ty ludzkie — mogą co najwyżej pre­tendować do tytułu „pło­du”, sprawa Alicji Tysiąc może ukry­wać się w medi­ach pod płaszczykiem „kon­trow­er­sji”. Jed­nak dla katolic­kich dzi­en­nikarzy oraz wszys­t­kich tych, którym dro­ga jest Praw­da, sprawa Alicji Tysiąc jest jed­noz­nacz­na, a wyrok sądu hanieb­ny. Pozosta­je nam wiara w naszych Kolegów Dzi­en­nikarzy w całej Polsce reprezen­tu­ją­cych różne redakc­je i zrzeszenia dzi­en­nikarskie, że o ile fak­ty­cznie cenią wol­ność słowa (nota bene w naszym kra­ju uży­waną głównie do opluwa­nia tego, co pol­skie i katolick­ie), to swo­ją postawą i pracą staną po stron­ie Prawdy i Życia, wbrew wsze­chobec­nej poprawnoś­ci politycznej.

Z całą świado­moś­cią oświad­cza­my raz jeszcze, że żaden dzi­en­nikarz, zwłaszcza katolic­ki, nie może być zmus­zony do przeprosin za pisanie prawdy. I cho­ci­aż „Dura lex sed lex” to nie ma takiej insty­tucji sądown­iczej, która skutecznie mogła­by kato­likom nakazać przymykanie oczu na współczes­ną „rzeź niewiniątek”. Uważamy, że są cza­sy i sytu­acje, w których nieposłuszeńst­wo bywa nie wadą, a cnotą”[2].

Pod powyższym oświad­cze­niem pod­pisali się:

Ks. dr Bolesław Kar­cz — prezes Katolick­iego Sto­warzyszenia Dziennikarzy

Anna Pietraszek — członek zarzą­du KSD
Robert Wit Wyrostkiewicz — prze­wod­niczą­cy Odd­zi­ału Warsza­wskiego KSD
Zyg­munt Chabows­ki — prze­wod­niczą­cy Odd­zi­ału Łódzkiego KSD
Krzysztof Nagrodz­ki – prze­wod­niczą­cy Odd­zi­ału Gdańskiego KSD

Optymisty­cz­na wiado­mość ze świa­ta, którą warto się podzielić doty­czy Dominikany, która prze­ci­w­staw­iła się wielkim między­nar­o­dowym naciskom i wprowadz­iła zapis chronią­cy życie każdego człowieka od poczę­cia, po nat­u­ral­ny kres. Decyz­ja Dominikany jest dowo­dem na to, że moż­na, nawet we współczes­nym świecie, w małym państ­wie, nie ule­gać naciskom różnych insty­tucji między­nar­o­dowym i opowiedzieć się jed­noz­nacznie, poprzez zapis w kon­sty­tucji, za obroną życia od momen­tu poczę­cia aż po nat­u­ral­ny kres.

Bia­da tym, którzy zło nazy­wa­ją dobrem, a dobro złem, którzy zamieni­a­ją ciem­noś­ci na światło, a światło na ciem­noś­ci, którzy przemieni­a­ją gorycz na słody­cz, a słody­cz na gorycz!” (Ks Iz 5, 20)

Ale mowa wasza niech będzie: Tak, tak; nie, nie; a co więcej nad­to jest, to od złego jest” (Mt 5, 37)

Powyższe pouczenia Jezusa niech będą zaprosze­niem do odważnego i mądrego opowiada­nia się za prawną ochroną życia, od momen­tu poczę­cia do nat­u­ral­nej śmierci.


Po wyroku w spraw­ie Alicji Tysiąc

Przyp­isy:

  1. A. Gra­jew­s­ki, Nasz obow­iązek, w: „Gość Niedziel­ny” nr 49/2008.
  2. http//info.wiara.pl/doc/335720.Katolickie-Stowarzyszenie-Dziennikarzy-komentuje
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja, Polityka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.