Pierwsza decyzja pro-life prezydenta Donalda Trumpa

Pier­wszą decyzją prezy­den­ta Stanów Zjed­noc­zonych Don­al­da Trumpa było przy­wróce­nie zakazu finan­sowa­nia orga­ni­za­cji pro­mu­ją­cych dokony­wanie aborcji.

Pamię­tam wybo­ry prezy­den­ta Barac­ka Obamy, który kil­ka dni po swoim zwycięst­wie, w pier­wszej kadencji w świ­etle reflek­torów pod­pisał ustawę, w której przez­naczył 850 mil­ionów dolarów na pro­mowanie i wykony­wanie abor­cji za granicą. Ter­az ten pro­ced­er został ukró­cony defin­i­ty­wnie decyzją nowego prezy­den­ta Don­al­da Trumpa. Ta decyz­ja będzie miała wiel­ki pozy­ty­wny skutek w skali całego świa­ta. Pieniądze, które były przez­naczane przez admin­is­trację Barac­ka Obamy niszczyły życie w wielu kra­jach na wszys­t­kich kon­ty­nen­tach. Cieszy mnie ta szy­b­ka decyz­ja obec­nego prezy­den­ta Don­al­da Trumpa.

Poz­wolę sobie przy­toczyć słowa jed­nego z repub­likańs­kich przy­wód­ców, Prze­wod­niczącego Pod­komite­tu ds. Zdrowia w Izbie Reprezen­tan­tów: „Życie jest cen­nym i świę­tym darem, powin­niśmy robić wszys­tko co w naszej mocy, aby je chronić”. Jest to znakomi­ty początek prezy­den­tu­ry Don­al­da Trumpa, jeśli chodzi o batal­ię zachowa­nia życia poczę­tych dzieci w skali całego globu.

Chci­ałbym przy­toczyć wypowiedź prezy­den­ta Trumpa wygłos­zoną tego samego dnia, w którym został zaprzysiężony: „Włączyłem telewiz­or, patrzę a tam pokazane jest puste pole. Mówię do siebie! Zaraz, zaraz, prze­cież to moje przemówie­nie. Wygłasza­jąc je widzi­ałem tłum mil­iona, a może pół­to­ra mil­iona ludzi, a pokaza­li to tak jak­by praw­ie niko­go tam nie było”. Jest to znakomi­ta wypowiedź, która powin­na wszys­tkim Amerykanom, a także ludziom na całym świecie uzmysłow­ić jak wielkim manip­u­lacjom medi­al­nym jesteśmy pod­dawani. Musimy mieć świado­mość, że takie pró­by są pode­j­mowane, nie od dziś, na całym świecie, także w Polsce. Przykład ten pokazu­je, że musimy bard­zo rozsąd­nie korzys­tać z mediów. Jak przed­staw­ił Don­ald Trump, skra­jnie lib­er­alne i lewicowe media właśnie w taki sposób relacjonu­ją niewygodne dla nich wydarzenia. Cieszę się, że Prezy­dent Don­ald Trump objął urzę­dowanie. Mam nadzieję, że wzorem innych prezy­den­tur repub­likańs­kich, mam na myśli szczegól­nie prezy­den­ta Rea­gana, będzie wytr­wale i usil­nie zab­ie­gał o pra­wo do życia dla amerykańs­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci.

W 1973 roku poprzez kłamst­wa i manip­u­lac­je wprowad­zono poprzez decyzję Sądu Najwyższego Stanów Zjed­noc­zonych prak­ty­cznie pełną swo­bodę zabi­ja­nia amerykańs­kich dzieci do 9 miesią­ca ciąży. Jest to najwyższe bar­barzyńst­wo, ponieważ giną amerykańskie dzieci okrut­nie zabi­jane bez znieczu­le­nia. Media lib­er­alne i tak zwane eli­ty to popier­a­ją. Wierzę, że Don­ald Trump tak jak rozpoczął zde­cy­dowanie swo­ją prezy­den­turę, tak będzie dalej wal­czył o pra­wo do życia dla amerykańs­kich dzieci.

Przy­toczę frag­ment ogłos­zonej w 1988 roku prokla­macji prezy­den­ta Rea­gana z okazji Nar­o­dowego Dnia Świę­toś­ci Życia.

Wów­czas urzę­du­ją­cy Prezy­dent Stanów Zjed­noc­zonych napisał:

Mówi się nam także, że ist­nieje „pra­wo” prz­ery­wa­nia życia nien­ar­o­d­zonych dzieci, ale jakoś nikt nie potrafi wyjaśnić, jak takie pra­wo może ist­nieć w jawnej sprzecznoś­ci z fun­da­men­tal­nym prawem do życia przysługu­ją­cym każdej oso­bie. To pra­wo do życia przysługu­je na równi dzieciom w łonach matek, dzieciom kalekim od urodzenia, jak i star­com czy niedołężnym. Nie usunie tego prawa ani fakt, że zabi­jamy nien­ar­o­d­zone dzieci…. Wszelkie dowody medy­czne i naukowe coraz bardziej potwierdza­ją, że dziecko przed nar­o­dze­niem posi­a­da pod­sta­wowe atry­bu­ty oso­by ludzkiej, że jest ono fak­ty­cznie osobą. Współczes­na medy­cy­na i całok­sz­tałt wiedzy medy­cznej, trak­tu­je dzieci nien­ar­o­d­zone jako pac­jen­tów. Ter­az prze­to ja, Ronald Rea­gan, Prezy­dent Stanów Zjed­noc­zonych Amery­ki, na pod­staw­ie auto­ry­te­tu przy­pada­jącego mi z mocy Kon­sty­tucji oraz prawa Stanów Zjed­noc­zonych niniejszym prokla­mu­ję i deklaru­ję niezby­walne człowieczeńst­wo każdego Amerykan­i­na od momen­tu poczę­cia aż do nat­u­ral­nej śmier­ci oraz także prokla­mu­ję, decy­du­ję i deklaru­ję, że zad­bam o to, aby Kon­sty­tuc­ja oraz prawa Stanów Zjed­noc­zonych były wiernie egzek­wowane dla ochrony amerykańs­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci”.

Jest to prokla­mac­ja, której nie udało się do koń­ca zre­al­i­zować. Ufamy, że nowy prezy­dent dokończy tego dzieła rozpoczętego przez prezy­den­ta Ronal­da Reagana.

Szczęść Boże!

 


Pier­wsza decyz­ja pro-life prezy­den­ta Don­al­da Trumpa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.