Historia legalizacji aborcji

Bło­gosław­iony Jan Paweł II pisał:

Nie może bowiem ist­nieć prawdzi­wa demokrac­ja, jeżeli nie uzna­je się god­noś­ci każdego człowieka i nie szanu­je jego praw. Nie może ist­nieć prawdzi­wy pokój, jeśli nie bierze w obronę i nie popiera życia” (EV 101).

Na przestrzeni dziejów abor­c­ja była znana, ale dokony­wano jej bard­zo rzad­ko. Podob­nie jest obec­nie wśród plemion niecy­wili­zowanych, na przykład u Pig­me­jów czy Tas­man­ów, czy w przy­pad­ku więk­szoś­ci plemion afrykańs­kich i ludów azjaty­c­kich. Wśród kul­tur cywiliza­cji starożyt­nej znane były przy­pad­ki abor­cji, jed­nak były surowo karane, najczęś­ciej śmier­cią. Kodeks Ham­mura­biego (Około 1728–1686 roku przed Chrys­tusem) przewidy­wał kary za świadome spowodowanie śmier­ci nien­ar­o­d­zonego dziec­ka. W starożyt­nej Per­sji uważano zabi­cie dziec­ka w łonie mat­ki za zbrod­nię. W starożyt­nym Izraelu, gdzie płod­ność była wysoko ceniona abor­c­ja nie była prak­tykowana. Zainicjowana i spisana w starożyt­nej Grecji Przysię­ga Hipokrate­sa zaw­ier­ała ślubowanie, że lekarz nigdy nie będzie prak­tykował abor­cji — „Nie podam nigdy niewieś­cie środ­ka poron­nego”. Repres­je za doko­nanie prz­ery­wa­nia ciąży wzmogły się w śred­niowieczu. W XVIII w. w Anglii każ­da abor­c­ja była karana śmier­cią. Podob­ne kary stosowano w ówczes­nej Francji. W Szwa­j­carii, kobi­ety, które usunęły płód nawet zakopy­wano żyw­cem. Na lib­er­al­iza­cję poglądów doty­czą­cych abor­cji wpłynęli osiem­nas­towieczni filo­zo­fowie. W rezulta­cie od XX wieku wiele państw dop­uś­ciło możli­wość wykony­wa­nia legal­nego zabiegu abor­cji[1].

Pier­wszym kra­jem na świecie, który zale­gal­i­zował zabi­janie poczę­tych dzieci, był Związek Radziec­ki. 18 listopa­da 1920 roku komu­nista Włodz­imierz Lenin, po zwycięst­wie rewolucji bol­szewick­iej zre­al­i­zował swo­ją wcześniejszą dyrek­ty­wę, aby „doma­gać się bezwarunk­owego zniesienia wszys­t­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztuczne poronienia[2].

Drugim przy­wód­cą europe­jskim, który doprowadz­ił do legal­iza­cji abor­cji w swoim kra­ju był Adolf Hitler, który dążąc do utworzenia czys­tej, bio­log­icznie moc­nej „rasy panów” doprowadz­ił w 1933 roku do legal­iza­cji zabi­ja­nia niemiec­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci, które posi­adały lub mogły posi­adać wady wrod­zone. Po pod­bi­ciu nar­o­dów słowiańs­kich niemiec­cy zbrod­niarze opra­cow­ali „Planost” – plan wyniszczenia nar­o­dów pod­bitych, w ramach którego okupowanym nar­o­dom sze­roko zale­cali antykon­cepcję i legal­iza­cję abor­cji. Zbrod­nicze plany hitlerow­ców najlepiej charak­teryzu­je wypowiedź Mar­ti­na Bor­mana, sze­fa kance­larii Hitlera: „Obow­iązkiem Słowian jest pra­cow­ać dla nas. Płod­ność Słowian jest niepożą­dana. Niech uży­wa­ją prez­er­watyw albo robią skroban­ki – im więcej, tym lep­iej. Oświa­ta jest niebez­piecz­na[3]. Po II wojnie świa­towej, w kra­jach tzw. obozu soc­jal­isty­cznego, dyk­ta­torzy komu­nisty­czni wprowadzili w połowie lat pięćdziesią­tych prawną dopuszczal­ność tzw. prz­ery­wa­nia ciąży[4].

W kra­jach zachod­niej Europy (a także w USA) doprowad­zono do legal­iza­cji abor­cji pod koniec lat sześćdziesią­tych i siedemdziesią­tych. W 1938 roku abor­cję zale­gal­i­zowała Islandia. Zwolen­ni­cy „cywiliza­cji śmier­ci” doprowadzili do tych zmi­an prawnych, posługu­jąc się manip­u­lacją i kłamst­wem. W Wielkiej Bry­tanii pra­wo doty­czące abor­cji wprowad­zono – w 1967 roku we Francji – w 1974, w Bel­gii – w 1990[5]. We wszys­t­kich kra­jach członkows­kich Unii Europe­jskiej, z wyjątkiem Irlandii, doprowad­zono do legal­iza­cji zabi­ja­nia poczę­tych dzieci. Unia doma­ga się od państw członkows­kich wprowadzenia pełnej swo­body i legal­iza­cji aborcji.

Obec­nie prawa­mi, według których ciężar­na kobi­eta może dokon­ać prz­er­wa­nia ciąży także na własne życze­nie, objęte jest około 2/3 ludzkoś­ci w skali świa­towej[6]. Dla przykładu w samej Europie w 2008 roku doko­nano 2,9 mil­iona abor­cji. Co 11 sekund ginie w Europie dziecko wskutek tejże pro­ce­dury, co daje 327 abor­cji na godz­inę i 7468 dzi­en­nie. Według rapor­tu WHO za rok 1997, co roku jest przeprowadzanych około 53 mil­iony zabiegów prz­ery­wa­nia ciąży[7].

His­to­ria legal­iza­cji abor­cji w Polsce

Na tere­nie Pol­s­ki po raz pier­wszy w sen­sie prawnym narzu­cono pełną dopuszczal­ność abor­cji 9 mar­ca 1943 r. Wów­czas hitlerows­ki oku­pant wydał roz­porządze­nie zezwala­jące Polkom na nieogranic­zone żad­ny­mi sankc­ja­mi zabi­janie pol­s­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci, jed­nocześnie pod­nosząc karę – do kary śmier­ci włącznie – za zabi­cie niemieck­iego nien­ar­o­d­zonego dziec­ka. Już 22 lip­ca 1942 roku Hitler ujawnił swe bard­zo przy­chylne stanowisko odnośnie abor­cji, jako niezbęd­nej metody kon­troli pop­u­lacji pod­bitych nar­o­dów. „W obliczu dużych rodzin tubyl­czej lud­noś­ci – pod­kreślał – jest dla nas bard­zo korzystne, jeśli dziew­czę­ta i kobi­ety mają możli­wie najwięcej abor­cji”. Hitler groz­ił także: „oso­biś­cie zas­trzelę tego idiotę, który chci­ał­by wprowadz­ić w życie przepisy zabra­ni­a­jące abor­cji na wschod­nich ter­e­nach okupowanych”[8]. Po zakończe­niu II wojny świa­towej anu­lowano hitlerowskie roz­porządzenia i przy­wró­cono pol­skie usta­wodaw­st­wo przed­wo­jenne, chroniące życie poczę­tych dzieci.

Po raz dru­gi w Polsce zale­gal­i­zowano abor­cję 27 kwiet­nia 1956 roku. W warunk­ach ter­roru komu­nisty­cznego ludzie wprowadzeni do Sej­mu (w 1952 r.) przez ludobójcę Stali­na, przegłosowali legal­iza­cję abor­cji[9]. Ustawa dopuszcza­ła prz­ery­wanie ciąży do 12 tygod­nia w trzech przy­pad­kach: z powodu wskazań lekars­kich, przy uza­sad­nionym pode­jrze­niu, że ciąża jest wynikiem przestępst­wa oraz ze wzglę­du na trudne warun­ki życiowe kobi­ety ciężarnej. W 1959 r. Min­is­terst­wo Zdrowia wydało nowe roz­porządzenia o dopuszczal­noś­ci prz­er­wa­nia ciąży. Wystar­czyło bowiem jej ustne zez­nanie o trud­nej sytu­acji, aby zabieg zas­tał wyko­nany[10].

Dopiero w 1993 roku po upad­ku reżimu komu­nisty­cznego uch­walona została ustawa o planowa­niu rodziny, ochronie pło­du ludzkiego i warunk­ach dopuszczal­noś­ci prz­ery­wa­nia ciąży. Ustawę przegłosowali w Sejmie 7 sty­cz­nia 1993 r. posłowie opcji cen­tro­praw­icowej, sol­i­darnoś­ciowej, przy zde­cy­dowanym sprze­ci­wie postko­mu­nistów i par­tii lib­er­al­nych. Pol­s­ka stała się pier­wszym kra­jem na świecie, który w warunk­ach demokracji odrzu­cił ustawę abor­cyjną i wprowadz­ił ustawę chroniącą życie[11]. Ustawa o planowa­niu rodziny, ochronie pło­du ludzkiego i warunk­ach dopuszczal­ności prz­ery­wa­nia ciąż(Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78) została uch­walona 7 sty­cz­nia 1993. Ustawa w artykule 4a. 1 dele­gal­izu­je abor­cję poza 3 przypadkami:

1) gdy „ciąża stanowi zagroże­nie dla życia lub zdrowia kobi­ety ciężarnej,

2) bada­nia pre­na­talne lub inne przesłan­ki medy­czne wskazu­ją na duże praw­dopodobieńst­wo ciężkiego i nieod­wracal­nego upośledzenia pło­du albo nieuleczal­nej choro­by zagraża­jącej jego życiu,

3) zachodzi uza­sad­nione pode­jrze­nie, że ciąża pow­stała w wyniku czynu zabronionego”.

Powyższa ustawa nakła­da kary na lekarzy, którzy niele­gal­nie wykonu­ją abor­c­je, ale nie przewidu­je żad­nych sankcji dla kobi­et pod­da­ją­cych się zabiegowi prz­er­wa­nia ciąży (art. 7 § 2: „Nie podle­ga karze mat­ka dziec­ka poczętego”).

Po wyb­o­rach prezy­denc­kich w 1995 roku (prze­grana L. Wałęsy, wygrana A. Kwaśniewskiego), 14 grud­nia gru­pa lewicowych par­la­men­tarzys­tów wys­tąpiła z inic­jaty­wą now­eliza­cji ustawy z 7 sty­cz­nia 1993 roku, pozbaw­ia­jącą prawnej ochrony poczęte dzieci. W now­eliza­cji przewidziano bezkarność zabi­ja­nia poczę­tych dzieci w przy­pad­ku trud­nej sytu­acji życiowej kobi­ety. Niez­god­nie z prawdą, napisano, że zakaz prz­ery­wa­nia ciąży wywołał szereg pato­log­icznych zjawisk, takich jak porzu­canie noworod­ków oraz dzieciobójst­wo. Z początkiem 1996 roku gdańs­ki Klub Inteligencji Katolick­iej skierował pis­mo do Proku­ra­to­ra Gen­er­al­nego L. Kubick­iego o wszczę­cie postępowa­nia karnego wobec posłów, którzy we wniosku o now­eliza­cję podali nieprawdę. Ostate­cznie now­eliza­cję pozbaw­ia­jącą prawa do życia poczęte dzieci, przegłosowali w Sejmie postko­mu­niś­ci i lib­er­ałowie, a prezy­dent A. Kwaśniews­ki pod­pisał ją 20 listopa­da 1996 roku. Jed­nakże zaskarżyli ją do Try­bunału Kon­sty­tucyjnego sen­a­torowie AWS i Try­bunał Kon­sty­tucyjny. Decyzją z dnia 28 maja 1997 roku, przy­wró­cił poczę­tym dzieciom prawną ochronę życia[9].

Warto nad­mienić, że w cza­sie rocznego obow­iązy­wa­nia tej proabor­cyjnej now­eliza­cji, w Polsce doko­nano 3047 legal­nych abor­cji. Jest to dowód, który zaprzecza podawanym przez proabor­cyjne środowiska danym, jako­by skala podziemia abor­cyjnego w Polsce się­gała 200 tysię­cy. Licz­ba 3047 legal­nych abor­cji jest empirycznym argu­mentem sza­cu­ją­cym wielkość zapotrze­bowa­nia na abor­c­je we współczes­nej Polsce. Nie jest bowiem możli­we, aby w tym samym kra­ju i w tym samym cza­sie doko­nano 3047 abor­cji w warunk­ach pełnej legal­noś­ci, bezpłat­nie i w szpi­ta­lach, zaś zapotrze­bowanie na niele­gal­ną abor­cją w podziemiu wynosiło 200 tysięcy.

Wyżej wymienione fak­ty doty­czące legal­iza­cji zbrod­ni abor­cji oraz aktu­alne jej imp­likac­je trafnie odd­a­ją słowa Mat­ki Teresy z Kalku­ty, Lau­re­at­ki Poko­jowej Nagrody Nobla, wypowiedziane w 1994 roku na między­nar­o­dowej kon­fer­encji ONZ w Kairze:

Wiele razy pow­tarza­łam – i jestem tego pew­na – że najwięk­szym niebez­pieczeńst­wem zagraża­ją­cym poko­jowi jest dzisi­aj abor­c­ja. Jeżeli matce wol­no zabić własne dziecko, cóż może pow­strzy­mać ciebie i mnie byśmy się nawza­jem nie pozabijali?”


Przyp­isy:
  1. Por. J. Kowal­s­ki, Abor­c­ja. Rys his­to­ryczno-prawny. Aspek­ty klin­iczne, w: Encyk­lo­pe­dia bioe­ty­ki. Per­son­al­izm chrześ­ci­jańs­ki, głos Koś­cioła, A. Musza­la (red.), pol­skie Wydawnict­wo Encyk­lope­dy­czne, Radom 2006, s. 17–18
  2. W. Lenin, Klasa robot­nicza a neo­ma­l­tuz­janizm, w: W. Lenin, Dzieła, Warsza­wa „Książ­ka i Wiedza” 1950, t.19, s. 321 
  3. cyt. za: J. Hey­deck­er, J. Leeb „Trze­cia rzesza w świ­etle Norym­ber­gi – bilans tysią­cle­cia”, Książ­ka i Wiedza, Warsza­wa 1979, s. 391 
  4. Por. A. Zię­ba, His­to­ria legal­iza­cji abor­cji w Europie i w Polsce, http://www.pro-life.pl/?a=pages&id=115, 15. 
  5. Por. T. Pietrzykows­ki, Spór o abor­cję. Ety­czne prob­le­my prawa, Wydawnict­wo Sonia Dra­ga, Katow­ice 2007, s. 14 
  6. Por. J. Kowal­s­ki, hasło. cyt., s. 18 
  7. Abor­tion in Europe and in Spain 2010, IPF, Insti­tute for Fam­i­ly Poli­cies, 2010, s. 4 
  8. cyt. za: William Bren­n­man „The abor­tion holo­caust. Today’s final solu­tion”, Land­mark Press 1983, s. 34 
  9. Por. A. Zię­ba, His­to­ria legal­iza­cji abor­cji w Europie i w Polsce, http://www.pro-life.pl/?a=pages&id=115, 15. 
  10. Por. J. Kowal­s­ki, hasło cyt., s. 18 
  11. Por. T. Pietrzykows­ki, dz. cyt., s. 29–30
  12. Por. A. Zię­ba, His­to­ria legal­iza­cji abor­cji w Europie i w Polsce, http://www.pro-life.pl/?a=pages&id=115, 15.02.2009