Marsze dla życia w Berlinie i Zurychu oraz dwie ważne ustawy w USA

19 wrześ­nia uli­ca­mi miast przeszły dwa wielkie zagraniczne Marsze w obronie życia, jeden w Berlin­ie „Marsz dla życia”, a dru­gi w Zurychu.

Na marszu w Berlin­ie zgro­madz­iło się wielu obrońców życia z całych Niemiec, a nawet Europy. Marsz odby­wa się od wielu lat, a z roku na rok rośnie licz­ba uczest­ników. W tym roku w berlińskim „Marszu dla życia” uczest­niczyło ok. 7 tys. osób. Jest to reko­r­dowo duża licz­ba osób, która opowiedzi­ała się za życiem. Jak zwyk­le w tym marszu uczest­niczyła także duża gru­pa Polaków. Byli to młodzi obroń­cy życia z Fun­dacji Małych Stópek i Civ­i­tas Chris­tiana ze Szczeci­na, który­mi opiekował się ks. Tomasz Kance­lar­czyk. Marsz z początku szedł spoko­jnie, ale jak zwyk­le później był atakowany przez anar­chistów, ekstremal­nych lewicow­ców i przez grupy zielonych. Marsz 7 tys. osób był ochra­ni­any przez praw­ie 1000 niemiec­kich polic­jan­tów, mimo to doszło do wielu incy­den­tów. Uczest­ni­cy Marszu zostali zatrzy­mani przez grupę osób, którzy są za swo­bodą zabi­ja­nia nien­ar­o­d­zonych dzieci.

W marszu uczest­niczyło czterech biskupów niemiec­kich, w tym ordy­nar­iusz Ratyzbony bp Rudolf Voder­holz­er. Cieszy mnie to, że w Niem­czech potężnieje i rośnie ruch obrony życia. Jest to bard­zo ważne wydarze­nie w cen­trum Europy, które budzi nadzieję na mobi­liza­cję i na stworze­nie potężnych ruchów pro-life w całej Europie. Pol­s­ka jest lid­erem obrony życia w Europie, ale potrze­bu­je­my także wspar­cia obrońców życia z innych kra­jów. Potrze­bu­je­my dzi­ałań w innych kra­jach, aby ratowane było życie nien­ar­o­d­zonych Niem­ców, Fran­cuzów czy Włochów.

Dru­gi marsz obrońców życia, nieco mniejszy, odbył się w Zurychu. Uczest­niczyło w nim pon­ad 2 tys. osób z całej Szwa­j­carii. Głównym orga­ni­za­torem był dr Daniel Regli, który z radoś­cią pow­itał 50- osobową grupę młodzieży z Pol­s­ki z Fun­dacji Pro-pra­wo do życia, która z Rzes­zowa spec­jal­nie przy­jechała do Zurychu na ten Marsz. Hasłem tegorocznego Marszu były słowa: Total Men­sch „Całkow­ity Człowiek”. Nien­ar­o­d­zone dziecko jest „całkow­itym człowiekiem”, może nie wiel­kich wymi­arów, bo w pier­wszym sta­di­um swo­jego dynam­icznego roz­wo­ju, jest Total Men­sch, jak napisali Szwa­j­carzy – całkow­itym człowiekiem.

Uczest­ni­cy man­i­fes­tacji wysłuchali znakomitego i prze­j­mu­jącego świadect­wa mat­ki, którą usil­nie namaw­iano do abor­cji, ponieważ u jej dziec­ka wykry­to wadę roz­wo­jową. Ta mat­ka wier­na prawu do życia i swo­je­mu macierzyńskiemu powoła­niu powiedzi­ała „nie” i postanow­iła urodz­ić dziecko.

W maleńkiej Szwa­j­carii w wyniku abor­cji ginie ofic­jal­nie 11 tys. dzieci — to bard­zo dużo. Uczest­ni­cy tegorocznego marszu stanow­c­zo żądali, aby zaprzes­tano finan­sowa­nia zbrod­ni abor­cji z pod­sta­wowych ubez­pieczeń zdrowot­nych. Fun­dusze te powin­ny służyć ochronie życia i zdrowia, a nigdy zabijaniu.

Cieszymy się z mobi­liza­cji szwa­j­cars­kich obrońców życia. Z roku na rok w Szwa­j­carii jak i w Niem­czech rośnie licz­ba osób uczest­niczą­cych w Marszach dla życia. Jest to dobra ozna­ka, że cywiliza­c­ja życia umac­nia się także w innych kra­jach europejskich.

Izba Reprezen­tan­tów Kon­gre­su Stanów Zjed­noc­zonych przegłosowała ustawę, zgod­nie z którą zabój­ca, lekarz – aborter, który dop­uś­ci się zabi­cia dziec­ka po tym, jak urodz­iło się żywe, a miało być zabite w cza­sie abor­cji, będzie trak­towany jako morder­ca pier­wszego stop­nia. To bard­zo ważny syg­nał Izby Reprezen­tan­tów Kon­gre­su Stanów Zjed­noc­zonych — tym bardziej, że głosowanie wypadło znakomi­cie. Za doku­mentem chronią­cym życie ocalałego z abor­cji dziec­ka głosowało 248 kon­gres­menów, a prze­ciw było 177. Nieste­ty, prowadzą­cy zbrod­niczą poli­tykę Barack Oba­ma prezy­dent USA, już zapowiedzi­ał, że zawe­tu­je tę ustawę.

Pamię­tamy skan­dal­iczne prak­ty­ki i plany Planned Par­ent­hood, zbrod­niczej orga­ni­za­cji dzi­ała­jącej nie tylko w Stanach Zjed­noc­zonych, ale i na całym świecie. Udało się przegłosować ustawę, która ma wstrzy­mać dofi­nan­sowanie dla tej zbrod­niczej orga­ni­za­cji. Dofi­nan­sowanie jest wielkie, bo się­ga aż 240 mil­ionów dolarów rocznie.

Sur­sum cor­da! W górę ser­ca! Obroń­cy życia ros­ną w siłę i mobi­lizu­ją się nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.


Marsze dla życia w Berlin­ie i Zurychu oraz dwie ważne ustawy w USA
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.