List otwarty do Przywódców Sojuszu Lewicy Demokratycznej

27 kwiet­nia 2016 roku minęła 60. roczni­ca narzuce­nia Polsce zbrod­niczej ustawy abor­cyjnej. Z tego powodu poz­woliłem sobie sfor­mułować i wysłać list otwarty do Przy­wód­ców Sojuszu Lewicy Demokraty­cznej, który Państ­wu chcę zaprezentować.

W 60. rocznicę narzuce­nia Polsce zbrod­niczej ustawy aborcyjnej

27 kwiet­nia 1956 roku – w warunk­ach ostrego ter­roru – narzu­cono Polsce ustawę dopuszcza­jącą zabi­janie nien­ar­o­d­zonych dzieci. Zniewolony Sejm – „wybrany” jeszcze za życia ludobój­cy Józe­fa Stali­na w 1952 roku – przegłosował ustawę zezwala­jącą na prak­ty­cznie nieogranic­zone prz­ery­wanie ciąży – zabi­janie poczę­tych dzieci.

W ten sposób komu­niś­ci polscy, drogą ustawy państ­wowej, zre­al­i­zowali dyrek­ty­wę komu­nisty­cznego zbrod­niarza W. I. Leni­na, w której doma­gał się „bezwarunk­owego zniesienia wszys­t­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztuczne poronienia”. Lenin był pier­wszym europe­jskim przy­wód­cą, który zale­gal­i­zował zbrod­nię abor­cji. Miało to miejsce w Związku Sowieckim w listopadzie 1920 roku.

Przez długie lata PRL‑u komu­nisty­cz­na cen­zu­ra blokowała naukową, medy­czną prawdę o życiu człowieka przed nar­o­dze­niem, o pro­ce­durze abor­cji, o katas­tro­fal­nych wręcz psy­chicznych i fizy­cznych skutkach abor­cji dla kobi­ety. Komu­nisty­czne służ­by spec­jalne, sądy i ówczes­na admin­is­trac­ja na różne sposo­by – łącznie z zamykaniem w więzieni­ach – prześlad­owały tych, którzy odważnie bronili życia nien­ar­o­d­zonych dzieci.

Dopiero 7 sty­cz­nia 1993 roku, w nowych warunk­ach poli­ty­cznych, Sejm RP anu­lował abor­cyjną ustawę i przyjął pra­wo chroniące życie poczę­tych dzieci, nieste­ty z trze­ma tzw. wyjątkami.

Postko­mu­niś­ci odzyskawszy pełnię władzy usta­wodaw­czej: więk­szość w Sejmie i Sena­cie, a prezy­den­tem był wów­czas A. Kwaśniews­ki, szy­bko – 20 listopa­da 1996 roku – przy­wró­cili legal­iza­cję abor­cji prak­ty­cznie „na żądanie”, czyli – poprzez ustawę państ­wową – zre­al­i­zowali ponown­ie wyty­czną W. I. Leni­na. Dopiero Try­bunał Kon­sty­tucyjny, decyzją z dnia 28 maja 1997 roku, przy­wró­cił poczę­tym dzieciom prawną ochronę życia.

Przez całe dziesię­ci­ole­cia PRL‑u komu­nisty­cz­na cen­zu­ra uniemożli­wiała przekazanie ogółowi społeczeńst­wa uza­sad­nienia prawa do życia i definicji aborcji:

Życie człowieka zaczy­na się w momen­cie poczę­cia. To fakt naukowy, niepod­ważal­ny i tak oczy­wisty, że podawany w podręcznikach do V klasy szkoły pod­sta­wowej. Jeżeli życie człowieka zaczy­na się w momen­cie poczę­cia, to prz­er­wanie tego życia, zniszcze­nie go obo­jętne w jaki sposób, obo­jętne jaką metodą, obo­jętne czy po tygod­niu, jed­nym miesiącu, trzech lub sied­miu po poczę­ciu, będzie zawsze zniszcze­niem życia człowieka, czyli mówiąc krótko – zabójst­wem. Żadne stanowione przez par­la­ment pra­wo nie może „zezwalać” na bezkarne zabi­janie abso­lut­nie niewin­nych i skra­jnie bezbron­nych ludzi – poczę­tych dzieci.

Abor­c­ja to zniszcze­nie – różny­mi meto­da­mi – życia człowieka w okre­sie od poczę­cia do urodzenia. Doda­jmy, że nien­ar­o­d­zone dziecko już od drugiego miesią­ca życia w łonie mat­ki reagu­je na bodźce zewnętrzne, odczuwa ból, a jest zabi­jane bez żad­nego znieczulenia.

Moje szczególne zdzi­wie­nie budzą obec­nie pon­aw­iane pró­by środowisk lewicowych i fem­i­nisty­cznych ponownej legal­iza­cji abor­cji „na żądanie”, czyli zre­al­i­zowa­nia poprzez ustawę państ­wową wyty­cznej komu­nisty­cznego zbrod­niarza W. I. Lenina.

Mimo wszys­tko prag­nę ten „List otwarty” do aktu­al­nych przy­wód­ców SLD zakończyć optymisty­cznie. Mam nadzieję, że w SLD zna­j­du­ją się dzi­ałacze, którzy we współczes­nej Polsce odrzucą zbrod­niczą dyrek­ty­wę sowieck­iego dyk­ta­to­ra i uzna­ją ogól­noludz­ki, pon­ad­wyz­nan­iowy imper­atyw ety­czny: nie wol­no zabi­jać abso­lut­nie niewin­nych i bezbron­nych ludzi: także poczę­tych, nien­ar­o­d­zonych dzieci.

SLD potrafiło się wyz­wolić z dok­tryn­erst­wa mark­sis­towsko-leni­nowskiego w dziedzinie ekonomii. Przez całe dziesię­ci­ole­cia stu­diowano, nauczano niedorzecznoś­ci „ekonomii mark­sis­towsko-leni­nowskiej”. Dzisi­aj nikt odpowiedzial­ny z kręgów SLD nie pro­mu­je eko­nom­icznych „wskazań” Leni­na, Mark­sa czy Engelsa.

Czas najwyższy odrzu­cić zbrod­niczą dyrek­ty­wę W. I. Leni­na w odniesie­niu do aborcji.

dr inż. Antoni Zięba

prezes Pol­skiego Sto­warzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Ten list został przekazany mailowo i pocztą, aby mieć pewność, by te uwa­gi i wezwanie dotarło do wszys­t­kich Przy­wód­ców Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Obroń­cy życia muszą się mobi­li­zować, by jak najszy­b­ciej zostały wprowad­zone zmi­any, które pro­ponu­je Pol­s­ka Fed­er­ac­ja Ruchów Obrony Życia. Sfor­mułowała ona Apel do pol­s­kich Par­la­men­tarzys­tów, w którym domagamy się usunię­cia wszys­t­kich tak zwanych wyjątków z ustawy chroniącej życie, aby każde poczęte dziecko miało pra­wo do życia. Jed­nocześnie pos­tu­lu­je­my o utrzy­manie pełnej niekar­al­noś­ci kobi­et, które dopuszcza­ją się prz­ery­wa­nia ciąży. Pod­kreślam, że kobi­eta obok dziec­ka jest drugą ofi­arą aborcji.

Pol­s­ka Fed­er­ac­ja Ruchów Obrony Życia jak i wiele znakomi­tych oso­bis­toś­ci takich jak: dr Wan­da Półtawska, marsza­łek Alic­ja Grześkowiak czy sen­a­tor Waler­ian Piotrows­ki są prze­ci­wko kara­niu kobi­et, w związku z tym nie popier­a­ją inic­jaty­wy oby­wa­tel­skiej Mar­iusza Dzierżawskiego wspier­anego przez niek­tórych prawników z Ordo Iuris i przez Sto­warzysze­nie im ks. Pio­tra Skargi.

Szczęść Boże!

 


List otwarty do Przy­wód­ców Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.