Film Bella

Dzię­ki stara­niu słowack­iej firmy „Lux com­mu­ni­ca­tion”, na nasze ekrany, w sieci „Cin­e­ma City”, od 10 grud­nia jest obec­ny znakomi­ty film pro-life pro­dukcji amerykańskiej – „Bel­la”. W sieci „Cin­e­ma City”, w takich mias­tach jak: Warsza­wa, Kraków, Poz­nań, Katow­ice, Toruń, Byd­goszcz, Łódź, Gli­wice, a więc prak­ty­cznie na tere­nie całego kra­ju, może­my obe­jrzeć film, który budu­je cywiliza­cję życia.

Film „Bel­la” to film fab­u­larny, trwa­ją­cy ok. 90 min­ut, który opowia­da his­torię miłoś­ci, się­ga­jącą daleko głę­biej, niż zwykły, krót­ki romans. Jest opowieś­cią o człowieku, który poświę­cił swo­je życie dla ura­towa­nia dziew­czyn­ki. Film ten jest wzrusza­jącą, dra­maty­czną pochwałą życia, miłoś­ci, rodziny i przy­jaźni[1]. W rolach głównych wys­tępu­ją: Eduar­do Verástegui, nazy­wany także Bra­dem Pit­tem Amery­ki Łacińskiej i Tam­my Blan­chard, zdoby­w­czyni nagrody „Emmy”.

Film „Bel­la” jest inspirowany aut­en­ty­czny­mi wydarzeni­a­mi. Przed­staw­ia jeden dzień w Nowym Jorku, który na zawsze zmienił życie trzech różnych osób. Trze­ba ten film obe­jrzeć, trze­ba ten film przeżyć, trze­ba ten film przedysku­tować w gronie przy­jaciół, zna­jomych i tych, którzy może daleko są od dzi­ałal­noś­ci pro-life. Film pokazu­je wartość życia oraz pewne oso­by, które niekiedy w trud­nych warunk­ach, doras­ta­ją do wręcz hero­icznego stanię­cia w obronie nien­ar­o­d­zonego dziec­ka. Sam obe­jrza­łem ten film i powiem szcz­erze, jestem mężczyzną, inżynierem, a bard­zo się wzruszyłem. Moje koleżan­ki, które też oglą­dały ten film powiedzi­ały, że jest to głęboko wzrusza­ją­ca his­to­ria. Mało mamy takich filmów w Polsce, które tak jed­noz­nacznie pokazu­ją sza­cunek dla życia, tak jed­noz­nacznie budu­ją cywiliza­cję życia. Trze­ba, aże­byśmy my, obroń­cy życia, nasze rodziny, nasi zna­jo­mi, sko­rzys­tali z tej unikalnej okazji. Zaprośmy nasze rodziny, naszych zna­jomych, a po tym filmie, może bezpośred­nio, a może w jakimś odstępie cza­su, spotka­jmy się z przy­jaciół­mi, z który­mi razem obe­jrzeliśmy ten film, z rodz­i­na­mi i przedysku­tu­jmy, co my, zwyk­li ludzie, może­my zro­bić dla budowa­nia cywiliza­cji życia. Ta wal­ka cywiliza­cji życia z cywiliza­cją śmier­ci nasi­la się. Każdy ele­ment, który sprzy­ja ochronie życia człowieka, od poczę­cia aż po nat­u­ral­ny kres, jest niezwyk­le cenny.

Ta amerykańs­ka pro­dukc­ja fil­mowa, uhonorowana nagro­da­mi między­nar­o­dowy­mi[2], jest dla nas szczegól­ną okazją, aby budować cywiliza­cję życia pow­tarza­jąc prawdę, że: „życie człowieka zaczy­na się od momen­tu poczę­cia, a więc należy mu się sza­cunek, należy mu się ochrona”. Potrzeb­ne jest także tworze­nie pewnej atmos­fery społecznej i kul­tur­al­nej, aby w naszej Ojczyźnie ludzie kul­tu­ry i sztu­ki, także sztu­ki fil­mowej, ale nie tylko – lit­er­atu­ry, malarst­wa, muzy­ki – szerzej włączyli się w budowanie cywiliza­cji życia. Może właśnie ten film – dzieło sztu­ki fil­mowej, wyz­woli w artys­tach, artys­tach – rzeźbiarzach, twór­cach lit­er­atu­ry, twór­cach muzy­ki, potrze­bę akty­wnego włączenia się w to wielkie zma­ganie o zachowanie życia człowieka, od poczę­cia po nat­u­ral­ny kres. Może będzie dla nich szczegól­ną inspiracją, pokaże im ścieżkę oso­bis­tego zaan­gażowa­nia, właśnie na tej drodze sztu­ki, budowa­nia cywiliza­cji życia[3]. Jesteśmy jeszcze pod wraże­niem tego świa­towego „Dnia mod­l­itwy w obronie życia człowieka”, który ogłosił umiłowany papież Benedykt XVI. Może ta mod­l­it­wa, ten czas reflek­sji, który prze­cież był dniem reflek­sji ogól­noświa­towej, wzbudzi obrońców życia wśród ludzi sztu­ki oraz wyz­woli energię artysty­czną, która będzie służyć budowa­niu cywiliza­cji życia.

Módlmy się do wszech­moc­nego Boga, aby ludzie sztu­ki włączyli się akty­wnie swoi­mi tal­en­ta­mi, swoi­mi zdol­noś­ci­a­mi, swoi­mi umiejęt­noś­ci­a­mi artysty­czny­mi w ochronę życia każdego człowieka od poczę­cia do nat­u­ral­nej śmier­ci. Jeszcze raz zapraszam na znakomi­ty film amerykańs­ki „Bel­la”, do sieci „Cin­e­ma City” na tere­nie całego kraju.

Odbier­a­jąc nagrodę Eduar­do Verástegui powiedzi­ał, że „Bel­la” zmieniła życie zarówno jego, jak i wielu innych osób. Jego zdaniem, co najm­niej 300 dzieci, które miały zostać zabite w łonach matek, mogły się urodz­ić, gdy ich mat­ki obe­jrza­ły ten film. Aktor, znany od kilku lat ze swego zaan­gażowa­nia w obronie życia, naw­iązał również do toczącej się obec­nie w Meksyku pub­licznej dyskusji na tem­at abor­cji. Przy­pom­ni­ał, że 18 spośród pon­ad 30 stanów tego kra­ju uznało w swych kon­sty­tuc­jach pra­wo do życia od poczę­cia[4].

Film „Bel­la” dostęp­ny jest w wer­sji DVD, a w księ­gar­ni­ach moż­na nabyć książkę Lisy Sam­son, która opar­ta jest na sce­nar­iuszu fil­mu książ­ka. Została ona wydana przez wydawnict­wo „Świę­ty Wojciech”.


Film Bella

Przyp­isy:

  1. Edward Kabiesz, Bel­la, czyli dobry film, w: Gość Niedziel­ny nr 48/2010.
  2. Tim Drake, Behind Bel­la, Ignatius Press, San Fran­cis­co 2008,  s III.
  3. http://www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/22122010–2300/3500162
  4. Nagro­da im.  Mat­ki Teresy dla fil­mu broniącego życie, w: „Famil­ia”.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.