Eutanazja cd.

Celem wys­tąpi­enia Pana Jerzego Owsi­a­ka w spraw­ie eutanazji było wprowadze­nie i zainicjowanie dyskusji wokół tego prob­le­mu, która po doświad­czeni­ach II wojny świa­towej, nie powin­na mieć w ogóle miejs­ca w naszym kra­ju. W maju 1939 roku, zaraz po obję­ciu władzy przez A. Hitlera, pow­stał Komitet ds. Naukowego Leczenia Cięż­kich i Dziedz­icznych Chorób, który usta­lał warun­ki i sposób funkcjonowa­nia pro­gra­mu eutanazji dla dzieci i dorosłych.

Chci­ałbym dzisi­aj kon­tyn­uować tem­at eutanazji, który pojaw­ił się w medi­ach za sprawą wypowiedzi Pana Jerzego Owsi­a­ka. Wyda­jność inic­ja­to­ra Wielkiej Orkiestry Świątecznej Świątecznej Pomo­cy, mimo dar­mowej pro­mocji ze strony mediów komer­cyjnych, jest wielokrot­nie mniejsza od dzi­ałal­noś­ci Car­i­tas koor­dynowanej i założonej przez Kon­fer­encję Episkopatu Pol­s­ki. Dla przykładu w 2010 roku Car­i­tas Pol­s­ka, prowadząc zbiórkę chary­taty­wną uzyskał 5 razy więcej fun­duszy niż Fun­dac­ja Pana Jerzego Owsi­a­ka[1].

Prag­nę w tym miejs­cu przy­toczyć definicję eutanazji, którą podała Kon­gre­gac­ja Nau­ki Wiary w Deklaracji o Eutanazji Iura et bona, Rzym, 5 maja 1980 roku:

Eutanaz­ja oznacza czyn­ność lub jej zaniechanie, które ze swej natu­ry lub zamierze­niu dzi­ała­jącego powodu­je śmierć celu wye­lim­i­nowa­nia wszelkiego cier­pi­enia. Tak więc eutanaz­ja wiąże się z intencją dzi­ała­jącego oraz stosowany­mi środkami.

Gdy zagraża śmierć, której w żaden sposób nie da się uniknąć przez zas­tosowanie dostęp­nych środ­ków, wol­no w sum­ie­niu pod­jąć zami­ar nie korzys­ta­nia z leczenia, które może przynieść tylko niepewne i bolesne przedłuże­nie życia, nie prz­ery­wa­jąc jed­nak zwycza­jnej opie­ki, jaka w podob­nych wypad­kach należy się choremu.

Celem wys­tąpi­enia Pana Jerzego Owsi­a­ka w spraw­ie eutanazji było wprowadze­nie i zainicjowanie dyskusji wokół tego prob­le­mu, która po doświad­czeni­ach II wojny świa­towej, nie powin­na mieć w ogóle miejs­ca w naszym kra­ju. Przy­pom­nę, że w ubiegłym stule­ciu wielkim zwolen­nikiem eutanazji był Adolf Hitler, który wzorował się na filo­zofii Friedricha Wil­hel­ma Niet­zsche. W maju 1939 roku, zaraz po obję­ciu władzy przez A. Hitlera, pow­stał Komitet ds. Naukowego Leczenia Cięż­kich i Dziedz­icznych Chorób, który usta­lał warun­ki i sposób funkcjonowa­nia pro­gra­mu eutanazji dla dzieci i dorosłych. Zwróćmy uwagę w jaki sposób zbrod­nia eutanazji, zle­cona tej orga­ni­za­cji, została pięknie zamaskowana nazwą Komite­tu. Część obrad tego pro­jek­tu odby­wała się w Hadamarze, pod adresem Tier­garten­strasse 4, więc przyję­to „T‑4” jako jego nazwę. Zgod­nie z nim, wspier­a­no eutanazję na tere­nie całego kra­ju, w różnego rodza­ju placówkach leczniczych. Początkowo uśmier­cano przy pomo­cy zas­trzyku z morfiny, skopo­laminy i kwa­su pruskiego. Jed­nak była to, według Brand­ta, mało skutecz­na i bolesna meto­da, więc w 1940 roku zaczę­to na sze­roką skalę stosować tlenek węgla, zapew­ni­a­ją­cy „najbardziej human­i­tarną for­mę śmier­ci”. W szpi­ta­lach dziecię­cych nie posi­ada­ją­cych pomieszczeń (pro­to­typów komór gazowych) do zabi­ja­nia cza­dem, głod­zono pac­jen­tów na śmierć. Od sty­cz­nia do sierp­nia 1941 r. zaga­zowano w jed­nym tylko szpi­talu w miejs­cowoś­ci Hadamar niemal 10 000 chorych psy­chicznie. Niemiec­ki pro­gram eutanazyjny zaczę­to od głęboko upośled­zonych umysłowo dzieci, by potem zabi­jał dzieci trudne wychowaw­c­zo, a nawet te, które miały wadli­wy ksz­tałt małżowiny usznej.

Po rozpoczę­ciu dzi­ała­nia pro­gra­mu eutanazji A. Hitler nie zawa­hał się również skazać na śmierć swoich rodaków – niemiec­kich weter­anów I wojny świa­towej[2]. Sza­cu­je się, że w ramach tego pro­jek­tu zabito 400 tysię­cy osób.

Poniżej przy­taczam frag­ment wypowiedzi Tadeusza Brzez­ińskiego — badacza eutanazji:

Idea ta (o eko­nom­icznym wymi­arze eutanazji) znalazła zrozu­mie­nie u Adol­fa Hitlera i po jego dojś­ciu do władzy społeczeńst­wo było do niej przy­go­towywane przez wskazy­wanie obciążeń, jakie życie tych osób stanowi dla społeczeńst­wa, oraz możli­woś­ci wyko­rzys­ta­nia środ­ków mate­ri­al­nych, które dało­by się zaoszczędz­ić, gdy­by nie obow­iązek ich utrzymy­wa­nia. Tezy takie wprowadzano np. do zadań matem­aty­cznych w szkołach[3].

Zachę­cam Was do odważnego prze­ci­w­staw­ia­nia się cywiliza­cji śmier­ci i mówienia stanow­cze NIE dla zbrod­ni eutanazji!


Eutanaz­ja cd.

Przyp­isy:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.