Eutanazja

Życie ludzkie jest zbyt wielką wartoś­cią, by lekkomyśl­ny­mi wypowiedzi­a­mi moż­na je było narażać na ryzyko społecznej dewalu­acji. Wyrażamy nadzieję, iż poglądy pro­mu­jące eutanazję nie zna­jdą posłuchu wśród oby­wa­teli naszego kra­ju. (Zespół KEP ds. Dusz­pasterst­wa Służ­by Zdrowia i Kra­jowego Dusz­pasterst­wa Chorych)

Na początku dzisiejszej audy­cji przy­toczę frag­men­ty oświad­czenia Zespołu KEP ds. Dusz­pasterst­wa Służ­by Zdrowia i Kra­jowego Dusz­pasterst­wa Chorych w związku z wypowiedz­ią Pana Jerzego Owsi­a­ka na tem­at eutanazji:

Pod­czas jed­nego z wywiadów, których udzielił Jerzy Owsi­ak w związku ze zbliża­ją­cym się 21. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomo­cy, poruszył on m.in. kwest­ię eutanazji. Powiedzi­ał, że dopuszcza on tę prak­tykę, gdyż jego zdaniem stanowi ona „pomoc starszym w cier­pi­eni­ach”. W reakcji na list otwarty wzy­wa­ją­cy do wyco­fa­nia się z tej wypowiedzi, Jerzy Owsi­ak przyz­nał, że jego stanowisko w tej kwestii nie ma charak­teru definitywnego.

Z satys­fakcją przyj­mu­je­my deklarację Jerzego Owsi­a­ka, iż życie ludzkie zarówno dla niego jak i dla reprezen­towanej przez niego fun­dacji „jest wartoś­cią najwyższą” i „celem dzi­ałań”. Prag­niemy jed­nak zauważyć, że Jerzy Owsi­ak dla wielu osób — szczegól­nie dla ludzi młodych — stanowi ważny auto­ry­tet, a jego poglądy — również oso­biste — mają przez to znaczną siłę odd­zi­ały­wa­nia. W związku z tym prag­niemy przy­pom­nieć stanowisko Koś­cioła katolick­iego w kwestii eutanazji.

Eutanaz­ja bezpośred­nia, czyli „dzi­ałanie lub zaniechanie dzi­ała­nia, które samo w sobie lub w zamierze­niu zada­je śmierć, by zlik­wid­ować ból” (Kat­e­chizm Koś­cioła Katolick­iego, n. 2277), stanowi zabójst­wo i dlat­ego — nieza­leżnie od sto­ją­cych za nią moty­wów — jest moral­nie niedo­puszczal­na. W celu ulże­nia cier­pi­eniom umier­a­jącego moż­na stosować środ­ki prze­ci­w­bólowe. Nawet w obliczu nieuchron­nej śmier­ci nie wol­no rezyg­nować ze zwycza­jnych zabiegów przysługu­ją­cych oso­bie chorej (por. tamże, n. 2279). Nie ma nato­mi­ast obow­iązku pode­j­mowa­nia wobec umier­a­ją­cych „zabiegów medy­cznych kosz­townych, ryzykownych, nadzwycza­jnych lub niewspółmiernych do spodziewanych rezul­tatów” (tamże, n. 2278). Decyz­je w tej spraw­ie zawsze powin­ny być pode­j­mowane przez pac­jen­ta, a jeśli nie jest on do tego zdol­ny — przez oso­by do tego uprawione.

Życie ludzkie jest zbyt wielką wartoś­cią, by lekkomyśl­ny­mi wypowiedzi­a­mi moż­na je było narażać na ryzyko społecznej dewalu­acji. Wyrażamy nadzieję, iż poglądy pro­mu­jące eutanazję nie zna­jdą posłuchu wśród oby­wa­teli naszego kra­ju. Oso­by starsze i chore, dotknięte nierzad­ko wielkim cier­pi­e­niem, oczeku­ją ze strony swoich rodzin i całego społeczeńst­wa aut­en­ty­cznej tros­ki i konkret­nej pomo­cy. Eutanaz­ja nie jest tu żad­nym rozwiązaniem.

+Ste­fan Regmunt
Prze­wod­niczą­cy Zespołu KEP ds. Dusz­pasterst­wa Służ­by Zdrowia

Ks. Stanisław Warzeszak
Kra­jowy Dusz­pasterz Służ­by Zdrowia

Warsza­wa, 7 sty­cz­nia 2013 roku

Wypowiedź Pana Jerzego Owsi­a­ka zainicjowała społeczną dyskusję wokół kwestii eutanazji. Obaw­iam się, że ta deba­ta może prze­b­ie­gać równie nierzetel­nie, jak dyskus­ja wokół prob­le­mu abor­cji – zabi­ja­nia nien­ar­o­d­zonych dzieci. Wielokrot­nie pub­licznie mówiłem, że od 1989 roku, od cza­su ofic­jal­nego zniesienia cen­zury, trwa karykatu­ra dys­puty na tem­at prawa do życia od poczę­cia do nat­u­ral­nej śmier­ci. Więk­szość ludzi nie zna definicji abor­cji, ponieważ, w prze­ci­wieńst­wie do katolic­kich, nie poda­ją jej komer­cyjne media. Jeszcze raz w tym miejs­cu przy­pom­nę tę definicję: abor­c­ja to prz­er­wanie życia człowieka na etapie od poczę­cia do urodzenia głów­ki 9‑miesięcznego dziec­ka. Do 2012 roku w Rosji pra­wo zezwalało na zabi­janie 7‑miesięczne dzieci. Obec­nie w Stanach Zjed­noc­zonych, w ramach abor­cji zabi­jane są 9‑miesięczne nien­ar­o­d­zone dzieci. Jak moż­na prowadz­ić dyskusję nad tym prob­le­mem, nie poda­jąc właś­ci­wego określe­nia, czym jest aborcja?

Zachę­cam przy tej okazji do reg­u­larnego korzys­ta­nia z mediów katolic­kich: gazet, audy­cji radiowych i telewiz­ji TRWAM. Tam zna­jdziecie rzetelne informacje.

Wraca­jąc do kwestii eutanazji – czy potężne komer­cyjne media podały trag­iczne doświad­cze­nie eutanazji, które zrodz­iło się w Niem­czech przed II wojną świa­tową? Tam właśnie, Adolf Hitler, poprzez eutanazję, rozpoczął pro­ces masowych zbrod­ni dzieci oraz ludzi chorych, kale­kich i starszych. Czy do takich trady­cji chce­my naw­iązy­wać w Polsce? Trze­ba pow­tarzać społeczeńst­wu, że ojczyzną eutanazji, w wymi­arze masowym, były hitlerowskie Niem­cy. Chy­ba nie chce­my iść tą samą drogą jako Polacy?

Życie ludzkie jest zbyt wielką wartoś­cią, by lekkomyśl­ny­mi wypowiedzi­a­mi moż­na je było narażać na ryzyko społecznej dewalu­acji. Wyrażamy nadzieję, iż poglądy pro­mu­jące eutanazję nie zna­jdą posłuchu wśród oby­wa­teli naszego kraju.


Eutanazja
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.