W obronie Katarzyny Jachimowicz – polskiej lekarki zwolnionej z pracy z powodu klauzuli sumienia

Dr Katarzyna Jachimowicz pracująca w Norwegii została wyrzucona z pracy przez władze gminy za to, że jako lekarz rodzinny odmówiła zakładania tzw. spiralek, wkładek wewnątrzmacicznych mieszkankom tej gminy. Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka wystosowało list do ambasadora Królestwa Norwegii w Polsce, w którym apeluje o przywrócenie do pracy Pani Jachimowicz.

W 2011 roku polska lekarka – Katarzyna Jachimowicz została zatrudniona na stanowisko lekarza rodzinnego w gminie Sauherad w Norwegii. W czasie rozmowy z władzami gminy przed przyjęciem do pracy jasno wyraziła swoje zastrzeżenie, że będzie działała zgodnie z etyką i własnymi przekonaniami oraz zaznaczyła, iż jej stanowisko odnosi się nie tylko do spraw aborcji, ale także do zakładania tzw. spirali. Niestety, Pani dr Katarzyna Jachimowicz nie przedstawiła tych warunków władzom gminy na piśmie, a jedynie ustnie. Władze zaakceptowały warunki dr Jachimowicz. 3 grudnia ubiegłego roku, po kilku latach pracy, otrzymała jednak od władz wypowiedzenie z powodu odmowy zakładania tychże wkładek wewnątrzmacicznych. W związku z aktualnie toczącą się rozprawą w sądzie Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka postanowiło wystosować list do ambasadora Królestwa Norwegii w Polsce – Pana Karstena Klepsvika w obronie lekarki, która wiernie chce realizować swoje powołanie lekarza i w każdej sytuacji broni życia, a także mu służy, w żadnym wypadku go nie niszcząc.

12 lipca 2016

Jego Ekscelencja

Karsten Klepsvik

Ambasador Królestwa Norwegii w Polsce,

  1. Chopina 2a, Warszawa

Wasza Ekscelencjo,

W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, za pośrednictwem Waszej Ekscelencji apeluję o przywrócenie do pracy polskiej lekarki Pani Katarzyny Jachimowicz i anulowanie zarządzenia zakazującego lekarzom rodzinnym korzystania z klauzuli sumienia.

3 grudnia 2015 gmina Sauherad zwolniła Panią Katarzynę Jachimowicz z pracy, ponieważ ta polska lekarka rodzinna, powołując się na klauzulę sumienia, odmówiła zakładania pacjentkom wkładek wewnątrzmacicznych.

Nauka od wielu lat jednoznacznie potwierdza, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. To fakt udokumentowany nie tylko w wielu specjalistycznych opracowaniach naukowych, ale podawany w podręcznikach szkolnych, popularnych poradnikach, encyklopediach. Wkładki wewnątrzmaciczne obok antykoncepcyjnego działania, poprzez wywołanie chronicznego, reaktywnego stanu zapalnego endometrium, mają także działanie antynidacyjne i wczesnoporonne, aborcyjne, a więc niszczą życie poczęte istoty ludzkiej na najwcześniejszym etapie rozwoju. Procedury, w których uczestnictwa odmawiała Pani Katarzyna Jachimowicz nie mają charakteru leczniczego, ale ich stosowanie sprzeczne, nie tylko z zasadą „primum non nocere”, ale także z treścią tradycyjnej przysięgi starożytnego ojca europejskiej medycyny – Hipokratesa: „Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka, ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady. Podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego”.

Apeluję do władz Norwegii o respektowanie zapisów zawartych w artykule dziewiątym Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 4 listopada 1950 roku: „Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania”. A także rezolucji nr 1763 zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy z 7 października 2010 roku: „Prawo do sprzeciwu sumienia w ramach legalnej opieki medycznej: Żadna osoba, szpital, ani instytucja nie może być przymuszana, pociągana do odpowiedzialności, ani w żaden sposób dyskryminowana z powodu odmowy przeprowadzenia, udzielenia, asystowania lub podporządkowania się wykonaniu aborcji, spowodowania poronienia lub przeprowadzenia eutanazji albo jakiegokolwiek innego czynu, który mógłby spowodować śmierć ludzkiego embrionu lub płodu z jakiejkolwiek przyczyny.”

Chciałbym w tym miejscu przypomnieć treść przemówienia błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty które wygłosiła w stolicy Norwegii 10 grudnia 1979 roku, odbierając Pokojową Nagrodę Nobla: „Największym burzycielem pokoju jest dziś aborcja, ponieważ jest to otwarta wojna, bezpośrednie zabijanie, jawne morderstwo dokonywane przez samą matkę. Dzisiaj największym wrogiem pokoju, najpotężniejszym jego burzycielem jest aborcja. Miliony giną wskutek rozmyślnej decyzji własnych matek. To właśnie najbardziej niszczy pokój, bo skoro matka może zabić swoje dziecko, to co stoi na przeszkodzie, abym ja zabiła Ciebie, a Ty mnie?”

Na zakończenie, pozwolę sobie jeszcze przytoczyć fragment preambuły Konwencji o Prawach Dziecka, konwencję z ONZ z 20 listopada 1989 roku: „Dziecko, z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną oraz umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, przy tym właściwej ochrony prawnej zarówno przed jak i po urodzeniu.”

Z poważaniem,

Dr inż. Antoni Zięba – Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Szczęść Boże!

 

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kategorie: Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.