Uroczystość Wszystkich Świętych

W uroczystość Wszystkich Świętych wspominamy niezliczone rzesze Świętych, których Kościół oficjalnie kanonizował, a także tych których świętość jest znana tylko Panu Bogu.

Z tej okazji chciałbym przypomnieć parę istotnych spraw, które cieszą chrześcijan i obrońców życia. Ta uroczystość wskazuje nam, że mamy życie wieczne. My chrześcijanie na śmierć patrzymy nie jako koniec naszego istnienia, ale jako moment przejścia do życia wiecznego. Takim momentem jest także narodzenie, przejście z życia w łonie matki do życia poza organizmem matki. Przejście do życia wiecznego widzimy w świetle naszych doświadczeń jako chrześcijan.

Z wielką wdzięcznością spoglądamy na Krzyż Chrystusa, na którym pokonał śmierć i otworzył Zdroje Miłosierdzia udostępniając nam niejako życie wieczne. Chrystus jest dawcą życia i jest Zwycięzcą śmierci. Każdy z obrońców życia z niezwykłą wdzięcznością i czcią podchodzi do uroczystych wydarzeń Wszystkich Świętych, a szczególnie do Osoby naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Wszyscy dążymy do zbawienia wiecznego i oczekujemy w świetle Miłosierdzia Bożego spotkania z Bogiem w Trójcy Jedynym i Najświętszą Maryją. Musimy cieszyć się nadzieją, że po śmierci spotkamy także naszych najbliższych.

Pragnę przypomnieć fragment listu św. Jana Pawła II napisanego w 1999 roku: List do moich braci i sióstr – ludzi w podeszłym wieku.

„Pozwól, o Panie życia, abyśmy to sobie wyraźnie uświadomili i umieli cieszyć się każdym etapem naszego życia jako darem niosącym bogate obietnice na przyszłość. Spraw, byśmy z miłością przyjmowali Twoją wolę, zawierzając się każdego dnia Twoim miłosiernym dłoniom. Gdy zaś nadejdzie chwila ostatecznego «przejścia», pozwól, abyśmy umieli ją powitać z pokojem w sercu, nie żałując niczego, co przyjdzie nam porzucić. Kiedy bowiem po długim poszukiwaniu spotkamy Ciebie, odnajdziemy też wszystkie prawdziwe wartości, jakich zaznaliśmy na ziemi, a także tych, którzy poprzedzili nas w znaku wiary i nadziei.”

To są radosne i pełne nadziei słowa, spotkamy naszych bliskich: mamę, tatę, babcie, wujków tych którzy już są po drugiej stronie, w życiu wiecznym. Z wielką nadzieją cieszymy się na spotkanie z Trójcą Przenajświętszą, z Matką Bożą i Świętymi naszymi patronami. Uczestniczyłem w kilku spotkaniach z kobietami, które doświadczyły tragedii aborcji. Okres Wszystkich Świętych zawsze potęguje ich ból. Pewnych rzeczy nie da się odwrócić, ale jako chrześcijanie możemy na to popatrzeć inaczej. W takiej sytuacji odwołuję się do tekstu św. Jana Pawła II, który jest pełen nadziei i radości. Św. Jan Pawła II skierował słowa do kobiet po aborcji, które zostały zapisane w Evangelium Vitae.

„Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się — jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście — na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w Sakramencie Pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu.”

To są wielkie słowa nadziei skierowane do kobiet, które bardzo cierpią.

Szczęść Boże!

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kategorie: Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.