Zwycięstwo Krucjaty Modlitwy

Wys­tąpi­e­nie na V Świa­towym Mod­litewnym Kon­gre­sie dla Życia w Rzymie 7.10.2010 r.

Zwycięstwo przez modlitwę XXX-lecie Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci

12 październi­ka 2010 r. mija 30 lat od rozpoczę­cia w Polsce Kruc­jaty Mod­l­itwy w Obronie Poczę­tych Dzieci. Kruc­jaty, która doprowadz­iła do cywiliza­cyjnego przeło­mu – bezprece­den­sowego prze­jś­cia w warunk­ach demokraty­cznych od „legal­noś­ci” abor­cji do prawnej ochrony nien­ar­o­d­zonych dzieci. Jak do tego doszło? Jak pra­cow­al­iśmy, żyjąc w warunk­ach komu­nisty­cznego reżimu? Co było źródłem sukce­su? Odpowiedź jest krót­ka i pros­ta: stało się to dzię­ki modlitwie!

Aus­tri­a­cy pamię­ta­ją prze­cież ich Kruc­jatę różań­cową zakońc­zoną bezprece­den­sowym wyco­faniem się wojsk sowiec­kich z okupowanego kra­ju w 1955 r. – w szczy­towym momen­cie zim­nej wojny.

A prze­cież w kra­ju, w którym się zna­j­du­je­my nie trze­ba przy­pom­i­nać innych zwycięstw doko­nanych dzię­ki mod­l­itwie – znana jest tu his­to­ria Lep­an­to (1571 r.) czy odpar­cia ataku Turków na Repub­likę Wenecką w 1716 r. Były to zwycięst­wa oce­ni­ane jed­noz­nacznie jako osiąg­nięte dzię­ki Kruc­jatom Różańcowym.

Początek Krucjaty

Gdy w Polsce w roku 1980, w warunk­ach kryzy­su i ciem­nej nocy komu­niz­mu, postaw­iliśmy sobie za cel zniesie­nie ustawy abor­cyjnej, po ludzku wydawało się to niemożli­we. Rządzą­cy wów­czas reżim propagował abor­cję i uniemożli­wiał jakąkol­wiek społeczną dyskusję na ten tem­at poprzez cen­zurę w medi­ach, poprzez zakaz nie tylko wydawa­nia jakichkol­wiek gazet na ten tem­at, mate­ri­ałów w obronie życia, ale nawet ulotek. Pamię­tam, jak niele­galne było zro­bi­e­nie więcej niż 10 kserokopii jakiegokol­wiek druku bez zatwierdzenia go wcześniej w odpowied­nim komu­nisty­cznym urzędzie. Nie mogłem wykon­ać zwykłej nawet piecząt­ki z ewan­gelicznym cytatem bez odpowied­niego zez­wole­nia! Lekarze i pielęg­niar­ki odmaw­ia­ją­cy dokony­wa­nia tzw. prz­ery­wa­nia ciąży tra­cili pracę. Oso­by głoszące naukę Koś­cioła w tym względzie były szykanowane i zas­traszane. Kobi­eta uda­ją­ca się do lekarza na pier­wszą wiz­ytę w związku z ciążą częs­to słysza­ła pytanie: usuwamy, czy rodzimy?

W takich to warunk­ach garst­ka kato­lików świec­kich, kil­ka osób zaled­wie, współpracu­ją­cych z Insty­tutem Teologii Rodziny kierowanym przez dr Wandę Półtawską – człon­ka Papieskiej Rady ds. Rodziny oraz Kurią Met­ro­pol­i­tal­ną w Krakowie postanow­iła zacząć real­i­zować ten cel właśnie od modlitwy.

Wezwanie do modlitwy

Rok wcześniej zostal­iśmy umoc­nie­nie piel­grzymką Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Papież wtedy w Warsza­w­ie powiedzi­ał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze zie­mi, tej zie­mi”. Dla wszys­t­kich w Polsce było jasne, co miał na myśli – było to jak­by papieskie bło­gosław­ieńst­wo do obale­nia komu­nisty­cznego sys­te­mu. W cza­sie tej piel­grzym­ki padły także słowa, które dla mnie oso­biś­cie są jed­ny­mi z najważniejszych, jakie słysza­łem w życiu. Papież wtedy powiedzi­ał: „Niech z tego miejs­ca do wszys­t­kich, którzy mnie słucha­ją tutaj albo gdziekol­wiek, przemówi proste i zasad­nicze papieskie wezwanie do mod­l­itwy. A jest to wezwanie najważniejsze. Najis­tot­niejsze orędzie!” (Kalwaria Zebrzy­dows­ka 7 VI 1979 r.). Bezpośred­nią inspiracją do zor­ga­ni­zowa­nia Kruc­jaty były słowa Słu­gi Bożego Jana Pawła II: „I życzę, i mod­lę się o to stale, aże­by rodz­i­na pol­s­ka dawała życie, aby była wier­na święte­mu prawu życia” (Nowy Targ 8 VI 1979 r.).

Ter­az, nie bez satys­fakcji z tego, że mogę upub­licz­ni­ać te treś­ci bez cen­zury, przy­pom­i­nam te słowa w wypro­dukowanym przez naszą orga­ni­za­cję filmie, przetłu­mac­zonym na angielski.

Dane statystyczne

Wów­czas sytu­ac­ja była inna. Była to sytu­ac­ja niezwyk­le trud­na. Warto uświadomić sobie, jak bard­zo trag­iczne były to cza­sy. Poniżej zestaw­ie­nie ofic­jal­nych statystyk – rok 1980 to ofic­jal­nie 138 000 abor­cji rocznie, de fac­to 3‑, 4‑krotnie więcej. Mamy potwierd­zone opra­cow­a­nia naukowe mówiące nawet o 600 000 abor­cji rocznie w Polsce w tych czasach!

Zare­je­strowane abor­c­je w Polsce
Rok Licz­ba aborcji
1965 168 587
1970 148 219
1975 138 634
1980 137 950
1985 135 564
1988 105 333
1989 82 137
1990 59 417
1991 30 878
1992 11 640
1993 777
1994 782
1995 559
1996 495
1997 3 047
1998 310
1999 151
2000 138
2001 124
2002 159
2003 174
2004 193
2005 225
2006 340
2007 322
2008 499

Program Krucjaty

Jako dru­gi cel sfor­mułowal­iśmy: „mod­l­itwę w intencji doprowadzenia do anu­lowa­nia ustawy z 27 kwiet­nia 1956 roku o tzw. prz­ery­wa­niu ciąży i uzna­nia prawa do życia każdego poczętego dziec­ka”. Ustawy, która przy­pom­ni­jmy zbior­czą liczbę, spowodowała śmierć pon­ad 20 mil­ionów pol­s­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci.

W pier­wszym okre­sie, najbardziej inten­sy­wnej 3‑miesięcznej mod­l­itwy o ten cel mod­liło się ok. tysią­ca osób z całej Pol­s­ki. Ci ludzie przez 3 miesiące codzi­en­nie uczest­niczyli w pełny sposób, z przyję­ciem Komu­nii św., we Mszy św. w intenc­jach Kruc­jaty. Wspo­ma­gały ich kole­jne dwa tysiące ludzi, którzy z powodu choro­by lub podeszłego wieku nie mogli uczest­niczyć codzi­en­nie we Mszy św., ofi­arowu­jąc swe cier­pi­e­nie w intencji obrony życia.

Po trzech miesią­cach inten­sy­wnego mod­litewnego zry­wu opra­cow­al­iśmy mod­litewny pro­gram Kruc­jaty, zgod­nie z którym uczest­nik zobow­iązy­wał się przez okres roku: codzi­en­nie mod­lić się w intencji obrony życia, raz w miesiącu w dzień powszed­ni uczest­niczyć we Mszy św., przyj­mu­jąc Komu­nię św. w tej intencji (chorzy, którzy nie mogą uczest­niczyć we Mszy św., win­ni ofi­arować w tej intencji dzień swego cier­pi­enia). Takie warun­ki uczest­nict­wa w Kruc­ja­cie obow­iązu­ją do dzisiaj.

Napłynęło około 100 tysię­cy zgłoszeń uczest­nict­wa z całego kra­ju. Jed­nocześnie wielu członków Kruc­jaty prowadz­iło dzi­ałal­ność pro-life za pomocą takich metod, jakie były wtedy dostęp­ne. Mieliśmy kom­plet­ną blokadę na pub­likac­je czy man­i­fes­tac­je. Co mogliśmy zro­bić? Głównie pra­cow­ać w struk­tu­rach Koś­cioła katolick­iego. Tery­to­ri­um koś­ciołów, salek kat­e­chety­cznych było jak­by ekstery­to­ri­al­nym obszarem w ówczes­nej Polsce. W koś­ciołach staw­ial­iśmy wys­tawy z „prze­my­cony­mi” z Zachodu zdję­ci­a­mi nien­ar­o­d­zonych dzieci. W salkach kat­e­chety­cznych orga­ni­zowal­iśmy prelekc­je i pro­jekc­je filmów pro-life.

Jakie były efekty tej modlitwy?

Odpowiedź brz­mi: wielkie. Chci­ałbym krótko przeanal­i­zować znacze­nie kilku cyfr. To, co jest głównym pol­skim sukce­sem to nie ustawa chronią­ca życie, która, pod­kreślmy, jest niezbęd­na – ale zmi­ana świado­moś­ci społecznej. Ta praw­da, niewygod­na dziś dla wielu chcą­cych widzieć w ustaw­ie chroniącej życie restrykc­je narzu­cone społeczeńst­wu przez Koś­ciół katolic­ki lub przez inne „śred­niowieczne insty­tuc­je” (zna­cie Państ­wo tę reto­rykę, ona wszędzie jest taka sama, gdyż więcej argu­men­tów strona prze­ci­w­na tak naprawdę nie ma) jest widocz­na w spad­ku licz­by abor­cji jeszcze PRZED wprowadze­niem jej usta­wowego zakazu. Kole­jność tego pro­ce­su była taka – zmi­ana świado­moś­ci społecznej i poli­tyków, potem dopiero ustawa. Trans­for­ma­c­ja ustro­jowa i początek dyskusji społecznej spraw­iły, że mieliśmy spadek licz­by abor­cji do 80 000 – z 138 000 zaled­wie 9 lat wcześniej! Kole­jne lata, z taki­mi wydarzeni­a­mi jak uch­wała pro-life Zjaz­du Sol­i­darnoś­ci (1990), Kodeks ety­czny lekarzy z zapisaną w nim ochroną życia człowieka od poczę­cia (1991) i dal­szą dyskusją na coraz bardziej demokraty­cznych zasadach spraw­iły, że w roku poprzedza­ją­cym uch­wale­nie ustawy mieliśmy zare­je­strowanych 11 640 abor­cji – tj. praw­ie dwu­nas­tokrot­nie mniejszą liczbę niż tę z roku 1980!

Liczba zarejestrowanych aborcji w Polsce w latach 1965-2008
Licz­ba zare­je­strowanych abor­cji w Polsce w lat­ach 1965–2008

I dopiero po tym wprowadze­niu mogę przed­staw­ić Państ­wu pol­ską ustawę chroniącą życie – ustawę, która w pol­skim Sena­cie przeszła jed­nym głosem! Ustawa z 7 sty­cz­nia 1993 r. zakazu­je abor­cji poza 3 przy­pad­ka­mi (zagroże­nia życia lub zdrowia mat­ki, nieod­wracal­nego ciężkiego uszkodzenia pło­du oraz gdy ist­nieje uza­sad­nione pode­jrze­nie, że ciąża jest wynikiem czynu zabro­nionego). Ustawa nie przewidu­je żad­nych kar dla kobi­et pod­da­ją­cych się abor­cji, lecz jedynie dla lekarza.

Skutki obowiązywania ustawy oraz jej społeczne poparcie

Należy pod­kreślić, że nie mamy w Polsce sta­bil­nej sytu­acji. O tym, że ustawa jest zagrożona świad­czą nie tylko kole­jne groź­by kole­jnych postko­mu­nisty­cznych poli­tyków. Otóż w roku 1996 na rok anu­lowano tę ustawę, przy­wró­coną na szczęś­cie dzię­ki stwierdze­niu przez Try­bunał Kon­sty­tucyjny niez­god­noś­ci pro-abor­cyjnej now­eliza­cji z Kon­sty­tucją RP. Ten bolesny 1997 rok jest jed­nak kole­jnym dowo­dem na przemi­anę świado­moś­ci społecznej – przez rok legal­noś­ci abor­cji „na żądanie” doko­nano w naszym kra­ju 3047 abor­cji. Jest to koron­ny dowód na to, że współczesne Pol­ki nie chcą już masowo dokony­wać abor­cji, gdyż sza­cunek dla dziec­ka nie nar­o­d­zonego oraz świado­mość, że życie każdego człowieka rozpoczy­na się od momen­tu poczę­cia wzrosła w naszym kra­ju radykalnie.

Podob­ne wnios­ki płyną z anal­iz danych podawanych przez ośrod­ki bada­nia opinii pub­licznej. Z kole­jnych raportów CBOS wyni­ka, że społeczny sprze­ciw wobec zjawiska abor­cji wzrósł o kilka­naś­cie punk­tów pro­cen­towych w ciągu ostat­nich 20 lat: z poziomu ok. 35 % w 1991 r. do poziomu 50 % w 2010 r. W ramach zarząd­zonych przez Sejm ofic­jal­nych tzw. kon­sul­tacji społecznych przed uch­wale­niem ustawy w 1991 roku do Sej­mu RP wpłynęło 1 710 976 pisem­nych stanowisk naszych oby­wa­teli – z tej licz­by 89% było za ochroną prawną życia nien­ar­o­d­zonych, a tylko 11% prze­ciw prawu do życia.

W 2007 roku nie udało się dopre­cy­zować art. 38 Kon­sty­tucji RP chroniącego życie człowieka poprzez uzu­pełnie­nie go o słowa: „od poczę­cia do nat­u­ral­nej śmier­ci”. Zaw­iedli poli­ty­cy, ale według ogólnopol­skiego son­dażu przeprowad­zonego w tym roku, ok. 53% Polaków było za tym kon­sty­tucyjnym wzmoc­nie­niem ochrony życia człowieka, a około 33% prze­ciw. Do Kance­larii Sej­mu wpłynęło wów­czas pon­ad 506 tysię­cy pod­pisów oby­wa­teli „za” pro­ponowaną zmi­aną Kon­sty­tucji i tylko niecałe 2 tys. „prze­ciw”.

W ostat­nim rapor­cie CBOS dt. abor­cji czy­tamy: „W ostat­nich lat­ach zmalało również popar­cie dla prawa do abor­cji, jeśli kobi­eta jest w trud­nej sytu­acji oso­bis­tej (o 15 punk­tów od 2002 roku) lub po pros­tu nie chce mieć dziec­ka (o 9 punk­tów od 1999 roku)”. Za abor­cją bez ograniczeń opowia­da się obec­nie zaled­wie 5 % respon­den­tów – wyni­ka z badań GfK Polo­nia (cyt. za: „Rzecz­pospoli­ta” 20. III. 2010). Z kolei dane OBOP z 2003 r. mówią o 81 % zwolen­nikach (50 % na „tak”, 31 % na „raczej tak”) ochrony prawnej życia dzieci nienarodzonych.

Te licz­by nas nie dzi­wią. Ustawa bowiem broni się sama. Spowodowała nie tylko radykalny spadek licz­by zabi­janych nien­ar­o­d­zonych dzieci, ale ma także inne pozy­ty­wne skut­ki społeczne.

Licz­ba zare­je­strowanych abor­cji w Polsce wg przyczyn
Rok Ze wzglę­du na zagroże­nie życia lub zdrowia matki W wyniku badań prenatalnych Gdy ist­nieje pode­jrze­nie, że ciąża pow­stała w wyniku czynu zabronionego
1993 736 32 9
1994 698 74 19
1995 519 33 7
1996 457 40 8
1997 409 107 7
1998 211 46 53
1999 94 50 1
2000 81 55 2
2001 63 56 5
2002 71 82 6
2003 59 112 3
2004 62 128 3
2005 54 168 3
2006 82 246 12
2007 37 282 3
2008 32 467 0

Tabela wskazu­je, że najwięcej abor­cji dokony­wanych jest ze wzglę­du na chorobę dziec­ka. To jest wyzwanie dla nas, żebyśmy pra­cow­ali nad zwięk­sze­niem społecznej akcep­tacji dla niepełnosprawnoś­ci dzieci, także tych nien­ar­o­d­zonych. Musimy mieć świado­mość, że te dane nie ukazu­ją pełnej prawdy o licz­bie abor­cji w Polsce. Na pewno ist­nieje podziemie abor­cyjne, jed­nak nie jest ono aż tak wielkie jak w medi­ach propagu­je to strona proabor­cyj­na, mówią­ca o 200 tys. niele­gal­nych abor­cji rocznie. Jest to po pros­tu licz­ba absurdal­na. Rzetelne eksper­tyzy sza­cu­ją podziemie na 7–14 tys. rocznie (szczegółowy raport na tem­at sza­cunku: www.pro-life.pl, zakład­ka: Opracowania).

Oprócz obniże­nia licz­by abor­cji od 1993 r. popraw­ie ule­ga zdrowie prokrea­cyjne kobi­et (zmniejsza się licz­ba zgonów kobi­et związanych z ciążą, poro­dem i poło­giem ), popraw­ia się świado­mość prokrea­cyj­na kobi­et (coraz mniej jest nielet­nich matek), zmniejsza się śmiertel­ność noworod­ków. Do pozy­ty­wnych skutków dzi­ała­nia ustawy należy zal­iczyć także poprawę współczyn­ni­ka umier­al­noś­ci około­porodowej dzieci.

Prognozy, które się nie sprawdziły

Poniższa tabela to zestaw kon­trar­gu­men­tów wobec „straszenia” społeczeńst­wa przez zwolen­ników abor­cji rzeko­mo groźny­mi skutka­mi dele­gal­iza­cji zabi­ja­nia poczę­tych dzieci.

Zarzu­ty wobec ustawy, wysuwane pod­czas jej uchwalania Sytu­ac­ja rzeczywista
1. Dra­maty­cznie wzrośnie licz­ba dzieciobójstw. Licz­ba dzieciobójstw spadła(w roku 1992 wynosiła 59, w roku 2002: 28, w 2003: 25, 2009: 28).
2. Dra­maty­cznie wzrośnie licz­ba porzuceń dzieci. Licz­ba porzuceń dzieci ze skutkiem śmiertel­nym w 1991 roku wyniosła 1, 1992 – 0, w 2003: 0, 2009 – 5. Następu­je spadek licz­by noworod­ków pozostaw­ionych w szpi­ta­lach nie ze względów zdrowot­nych – 2002 – 1018, 2006–826, 2008 – 775.
3. Więzienia zapełnią się kobi­eta­mi skazany­mi za aborcję. Ustawa z 1993 roku nie przewidu­je żad­nych kar dla kobi­et, które dop­uś­ciły się abor­cji, lecz jedynie dla per­son­elu medycznego.
4. Szpi­tale zapełnią się kobi­eta­mi, które będą próbowały niele­gal­nie w prymi­ty­wnych warunk­ach dokon­ać aborcji. Licz­ba zgonów kobi­et spowodowanych ciążą, poro­dem i poło­giem w roku 1991 wynosiła 70, w roku 2002: 26, 2004 – 23, 2006 – 21, 2007 – 11. W ciągu wszys­t­kich 17 lat dzi­ała­nia ustawy wskutek niele­gal­nej abor­cji zmarła tylko 1 kobieta.
5. Kobi­ety „zmus­zone” do macierzyńst­wa zostaną bez środ­ków do życia oraz innej pomocy. Domy samot­nej mat­ki niezmi­en­nie dys­ponu­ją wol­ny­mi miejs­ca­mi. Wciąż pow­sta­ją nowe domy i liczne „okna życia”.
6. Nielet­nie dziew­czę­ta masowo będą zostawały matkami. Licz­ba urodzeń wśród matek poniżej 19. roku życia się zmniejsza (w roku 1990 stanow­iły one 8 % rodzą­cych, w roku 2002 – 6,8 %, a w roku 2003 – 6,4%, 2004 – 5,75, 2008 – 5,1%).
7. Wzrośnie licz­ba poronień klasy­fikowanych jako samoistne, a de fac­to prowokowanych przez kobiety. Licz­ba poronień utrzy­mu­je się na stałym poziomie (w 1991 roku ich licz­ba wynosiła 55 992, w 2002: 41 707, a w 2009 roku: 47 323).

Za: spra­woz­danie Rady Min­istrów w wyko­na­nia Ustawy z 7.01.1993 za lata 2001–2008, Komen­da Głów­na Policji, Min­is­terst­wo Zdrowia

Krucjaty – ciąg dalszy

W 2005 r., wobec powyższych zmi­an w społeczeńst­wie, opra­cow­al­iśmy nowy pro­gram Kruc­jaty bardziej odpowiada­ją­cy współczes­nej sytuacji.

Po pier­wsze: prowadz­imy mod­l­itwę dziękczyn­ną za wielkie dobro, które już się wydarzyło. Mamy też dwa cele bła­galne: o dal­szy wzrost sza­cunku wobec życia człowieka nien­ar­o­d­zonego, chorego, w podeszłym wieku oraz o wprowadze­nie pre­cyzyjnej prawnej ochrony życia każdego człowieka od poczę­cia do nat­u­ral­nej śmier­ci (uzu­pełnie­nie art. 38. Kon­sty­tucji Rzeczy­pospo­litej Polskiej).

Na bazie tych doświad­czeń wyrosła ogól­noświa­towa mod­l­it­wa World Prayer for Life, do której zachę­cam każdego z Państ­wa. Proszę o zapoz­nanie się z naszy­mi mate­ri­ała­mi na ten tem­at na stron­ie inter­ne­towej: www.world-prayer-for-life.org. Jej mot­tem są słowa Jana Pawła II zapisane w encyk­lice „Evan­geli­um Vitae”: „Pil­nie potrzeb­na jest wiel­ka mod­l­it­wa za życie, przenika­ją­ca cały świat” (nr 100).

Edukacja młodzieży

W Polsce od kilku­nas­tu lat real­i­zowane jest „wychowanie do życia w rodzinie”, które de fac­to jest real­iza­cją edukacji sek­su­al­nej typu A według klasy­fikacji Amerykańskiej Akademii Pedi­atrii. Typ A to wychowanie do absty­nencji, wstrzemięźli­woś­ci przed­małżeńskiej i wier­noś­ci małżeńskiej, „nie” wobec reklamy i dys­try­bucji antykoncepcji.

W porów­na­niu do dwóch kra­jów zachod­nich: Szwecji i Wielkiej Bry­tanii, w których stosowany jest typ B edukacji sek­su­al­nej (nauczanie tylko fizjologii, bez zasad ety­cznych i masowe dar­mowe roz­dawnict­wo środ­ków antykon­cep­cyjnych chłop­com i dziew­czę­tom, umożli­wian­ie abor­cji bez wiedzy rodz­iców) efek­ty w Polsce to około 10–40 prz­er­wań ciąży rocznie u dziew­cząt poniżej 19. roku życia. W 9‑milionowej Szwecji reje­strowanych jest rocznie ok. 6,5 tysią­ca abor­cji u nielet­nich a w Wielkiej Bry­tanii (gdzie licz­ba uczen­nic jest podob­na jak w Polsce – 1,8 mln ver­sus 1,5 mln) – 43 tysiące rocznie przy kole­jnych 43 tysią­cach porodów u ang­iel­s­kich kobi­et poniżej 20. roku życia. Dla porów­na­nia w Polsce ta licz­ba to 21 tysię­cy rodzą­cych kobi­et poniżej 19. roku.