Reagan vs. Hitler i Lenin

Przy­toczę dwa frag­menty wypowiedzi wielkiego amerykańskiego prezy­denta R. Reagana:

Abra­ham Lin­coln uważał, że nie moglibyśmy przetr­wać jako wolny kraj, gdyby jedni ludzie mogli decy­dować, że inni nie doras­tają do wol­ności i dlat­ego powinni być niewol­nikami. Podob­nie my nie możemy przetr­wać jako wolny naród, gdy jedni ludzie mogą decy­dować, iż inni nie doras­tają do tego, aby żyć i dlat­ego powinni być zabici przed nar­o­dze­niem lub nawet tuż po nar­o­dze­niu. Moja admin­is­tracja odd­ana jest sprawie zachowa­nia Ameryki jako wol­nego kraju, a nie ma kwestii ważniejszej w tym aspekcie, niż potwierdze­nie tran­scen­dent­nego prawa do życia wszys­t­kich istot ludz­kich, prawa bez którego wszelkie inne prawa nie mają żad­nego znaczenia” (R. Rea­gan „Abor­tion and the con­science of the nation”, Thomas Nel­son Pub­lish­ers, New York 1984, s. 38).

17.01.1988 r. prezy­dent USA R. Rea­gan ogłosił „Prokla­mację”, w której czy­tamy: „Wszelkie dowody medy­czne i naukowe coraz moc­niej potwierdzają, że dziecko przed nar­o­dze­niem posi­ada pod­sta­wowe atry­buty osoby ludzkiej, że jest ono fak­ty­cznie osobą. Współczesna medy­cyna trak­tuje dzieci nien­ar­o­d­zone jako pac­jen­tów (…) Teraz przeto ja, Ronald Rea­gan, Prezy­dent Stanów Zjed­noc­zonych Ameryki, na pod­stawie auto­ry­tetu przy­pada­jącego mi z mocy Kon­sty­tucji oraz prawa Stanów Zjed­noc­zonych, niniejszym prokla­muję i deklaruję niezby­walne człowieczeństwo każdego Amerykan­ina od momentu poczę­cia aż do nat­u­ral­nej śmierci oraz także prokla­muję, decy­duję i deklaruję, że zad­bam o to, aby Kon­sty­tucja oraz prawa Stanów Zjed­noc­zonych były wiernie egzek­wowane dla ochrony amerykańs­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci. Dla tego aktu, który jak szcz­erze wierzę, jest aktem spraw­iedli­wości gwaran­towanej przez Kon­sty­tucję, wołam o rozważny osąd ludzkości i o miłosierną łaskę Wszech­moc­nego Boga” (z: „The Human Life Review”, Win­ter 1988, Vol. XIV, No1.1988, p. 92–93).

Abor­cja to zabójstwo nien­ar­o­d­zonego człowieka

Abor­cja to zniszcze­nie życia człowieka w okre­sie od jego poczę­cia do nar­o­dzenia. W USA, czy też niek­tórych kra­jach UE dopuszc­zone jest prawnie zabi­janie nawet dziewię­ciomiesięcznych rodzą­cych się dzieci. Dodam, że różne są pro­ce­dury medy­czne stosowane w pozbaw­ia­niu życia nien­ar­o­d­zonego człowieka, nie znam żad­nej, w której znieczu­lano by poczęte dziecko przed wyko­naniem na nim swois­tej kary śmierci…

Abor­cja – hitlerowska metoda niszczenia Pol­ski w cza­sie II wojny światowej

Śmiertelni wro­gowie Pol­ski wyko­rzys­tali „spędzanie płodu” i antykon­cepcję jako strate­giczną, dłu­go­falowa metodę niszczenia nar­odu pol­skiego. Po raz pier­wszy w pol­skiej his­torii „zez­wolono” w sen­sie prawnym na zabi­janie pol­s­kich nien­ar­o­d­zonych dzieci 9 marca 1943 r. Uczynił to oku­pant hitlerowski wyda­jąc zbrod­niczy „Veror­dung” (tj. roz­porządze­nie). Niemcy w tym samym „Veror­dung” pod­nieśli karę za zabi­cie niemieck­iego nien­ar­o­d­zonego dziecka do kary śmierci włącznie…

Przy­toczę frag­ment hitlerowskiego doku­mentu Rassen­poli­tis­ches Amt, Reich­leitung z dnia 25.11.1939 r.: „Wszys­tkie środki, które służą ograniczeniom rozrod­c­zości, powinny być tolerowane albo popier­ane. Spędze­nie płodu musi być na pozostałym obszarze Pol­ski niekar­alne. Środki służące do spędza­nia płodu i środki zapo­b­ie­gaw­cze mogą być w każdej formie pub­licznie ofer­owane, przy czym nie może to pocią­gać za sobą jakichkol­wiek pol­i­cyjnych kon­sek­wencji” (cyt. za: „Zeszyty Oświęcim­skie” nr 2/1958). Trzeba w tym miejscu przy­pom­nieć też wypowiedź M. Bor­mana – hitlerowskiego zbrod­niarza wojen­nego, szefa kance­larii A. Hitlera i fak­ty­cznego szefa NSDAP: „…obow­iązkiem Słowian jest pra­cować dla nas. Płod­ność Słowian jest niepożą­dana. Niech uży­wają prez­er­watyw albo robią skrobanki – im więcej tym lep­iej. Oświata jest niebez­pieczna” (cyt. za: J. Hey­decker, J. Leeb „Trze­cia Rzesza w świ­etle Norym­bergii – bilans tysią­cle­cia”, Książka i Wiedza, Warszawa 1979, s. 391).

Ustawa abor­cyjna z 27 IV 1956 roku real­iza­cją dyrek­tywy W. Lenina, instrukcji NKWD

Po zakończe­niu II wojny świa­towej hitlerowskie roz­porządzenia utraciły swą „prawną” moc. Nad­szedł okres kole­jnego, tym razem komu­nisty­cznego, zniewole­nia i ponownej skry­to­bójczej wojny z pol­skimi nien­ar­o­d­zonymi dziećmi.

Sowieccy oku­panci – NKWD – już w 1945 roku planowali niszcze­nie Pol­ski drogą zabi­ja­nia pol­s­kich dzieci nien­ar­o­d­zonych. Napisał o tym prof. dr hab. med. Antoni Chroś­ci­cki wspom­i­na­jąc epi­zod z aresz­towa­nia jego żony Emilii Paderewskiej – Chroś­ci­ck­iej, łączniczki AK. Żona była zmus­zona do sprzą­ta­nia pomieszczeń biurowych NKWD w Otwocku: „… w pokoju dowódcy odd­zi­ału natrafiła na instrukcję pisaną po pol­sku i po rosyjsku. Doty­czyła ona postępowa­nia z Pola­kami. Była tam mowa o popiera­niu abor­cji, roz­wodów, demor­al­iza­cji młodzieży, zwal­cza­niu religii i wer­bowa­niu donosi­cieli…” (A. Chroś­ci­cki, „Matka tysiąca dzieci”, Pelta W. Cho­j­nacki, Warszawa 2001, s. 40).

Zniewala­jący Pol­skę sowieci i będący na ich usłu­gach komu­niści polscy dążyli do wprowadzenia legal­iza­cji tzw. prz­ery­wa­nia ciąży; chcieli zre­al­i­zować w PRL dyrek­tywę komu­nisty­cznego ludobójcy W.I. Lenina: (…) doma­gać się bezwarunk­owego zniesienia wszys­t­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztuczne poronienia (W. Lenin, Klasa robot­nicza a neo­maltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, Warszawa, „Książka i Wiedza” 1950, t. 19, s. 321).

27 kwiet­nia 1956 roku, w warunk­ach komu­nisty­cznego ter­roru, narzu­cono Polsce ustawę abor­cyjną „dopuszcza­jącą” zabi­janie poczę­tych dzieci. Dodam, że to w Związku Sowieckim zale­gal­i­zowano zbrod­nię abor­cji już w 1920 roku… Była to pier­wsza „legal­iza­cja” abor­cji w Europie XX wieku.

Możliwość komentowania jest wyłączona.