Pięć pytań do polskich feministek

Ostatnio raportowałem naszym słuchaczom przebieg konferencji, poświęconej turystyce aborcyjnej. Przedstawiałem, jak niebezpieczna była ta konferencja, jak doszło do jej zorganizowania oraz o tym, że praktycznie same feministki aborcyjne mogły brać w niej udział. Zaproszeni do dyskusji panelowej prezentowali jednolite stanowisko pro-aborcyjne.

W odpowiedzi na spotkanie pod tytułem: „Turystyka aborcyjna Polek”, zorganizowanej w Sejmie przez środowiska feministyczne, 26 sierpnia 2010 roku, poniżej przedstawiam zestawienie 5 pytań obrońców życia, które skierowane są do kręgów feministycznych. Pytania zredagował Stanisław Kowalski.

1. Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. Wówczas zostaje określona płeć człowieka. Po połączeniu materiału genetycznego ojca i matki zostają także określone takie cechy jak: kolor oczu, włosów i skóry, tendencja do wysokiego lub niskiego wzrostu, krzepkie zdrowie lub skłonność do pewnych chorób[1].

Dlaczego feministki domagają się „prawa do aborcji”, czyli prawa do okrutnego zabijania nienarodzonych kobiet?

2. Statystyki brytyjskie podają, że od 60 do 95% poczętych metodą in vitro dzieci ginie przed narodzeniem[2]. Aleksander Baranow, wiceprzewodniczący Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych we wrześniu 2009 roku, w Dumie Państwowej apelował do władz, aby nie refundowały zabiegów in vitro. Powołując się na światowe statystyki, powiedział, że przy stosowaniu metody in vitro 75% dzieci rodzi się z różnego rodzaju wadami[3].

Dlaczego feministki nie domagają się wprowadzenia całkowitego prawnego zakazu in vitro i nie żądają szerokiego wprowadzenia Naprotechnologii – etycznej, efektywnej, nowoczesnej i tańszej metody pomocy bezdzietnym małżonkom?

3. Wszystkie metody antykoncepcyjne obarczone są poważnymi skutkami ubocznymi. Pigułki hormonalne zwiększają ryzyko wystąpienia między innymi: choroby nowotworowej, choroby zatorowo-zakrzepowej, zawału serca, udaru, chorób serca. Nauka wypracowała ekologiczne, wysoko skuteczne i tanie Naturalne Metody Planowania Rodziny.

Dlaczego feministki nie propagują naturalnych, ekologicznych i wysoko skutecznych metod planowania rodziny?

4. Aktualnie wyróżnia się 3 typy edukacji seksualnej:

Typ A – obejmuje wychowanie młodzieży do wstrzemięźliwości, czystości przedmałżeńskiej, wierności małżeńskiej oraz nauczenie odpowiedzialności. Ten typ edukacji przeciwstawia się promowaniu antykoncepcji

Typ B – to nauczanie jedynie biologii i fizjologii człowieka, bez przekazywania fundamentalnych zasad etycznych; obejmuje promowanie i rozdawanie w szkołach środków antykoncepcyjnych. Ten typ realizowany jest na przykład w Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Typ C – złożona edukacja seksualna zawierająca oba powyższe podejścia (comprehensive sex education)[4].

W Polsce od 1998 roku w szkołach obowiązuje „wychowanie do życia w rodzinie”, czyli typ A edukacji seksualnej. Każdego roku, wśród nieletnich i pełnoletnich polskich kobiet, rejestruje się kilkaset aborcji (w 2008 roku liczba aborcji wynosiła jedynie 506). W Szwecji tylko wśród nieletnich uczennic rejestruje się w ciągu roku około 7 338 aborcji (dane za 2008 rok), a Wielkiej Brytanii liczba aborcji u dziewcząt przed 19 rokiem życia, każdego roku wynosi około 45 tysięcy (w 2008 roku liczba aborcji wśród dziewcząt w wieku 15-19 lat wynosiła 44 974)[5].

Dlaczego feministki bezzasadnie krytykują nasz system wychowania młodzieży i domagają się wprowadzenia do szkół modeli szwedzkich czy brytyjskich?

5. W Polsce przeznacza się na pomoc rodzinie najniższy wśród krajów Unii Europejskiej procent PKB. Ostatnio rząd PO i PSL mówił nawet o planach zmniejszenia tzw. becikowego (obecnie wynosi 1 000 złotych). W Niemczech natomiast – w przeliczeniu na zł i rozłożone w czasie – becikowe wynosi ok. 100 tysięcy złotych; w Rosji 42,5 tysięcy złotych przeznacza się na urodzenie jednego dziecka; na Ukrainie około 5 tysięcy złotych.

Dlaczego feministki nie domagają się zdecydowanie od naszego rządu zasadniczego wielokrotnego zwiększenia pomocy polskim rodzinom?

W sytuacji zaostrzenia sytuacji politycznej oraz wzmożonego ataku na kościół katolicki, musimy się mobilizować wsparci mocą modlitwy, ale także rzetelną wiedzą, mądrym roztropnym i wytrwałym zaangażowaniem obywatelskim. Musimy również bronić dobra naszych rodzin, świętego nauczenia Kościoła Katolickiego, które jak wykazałem, choćby na tych kilku przykładach stwierdzeń Stanisława Kowalskiego, ma pełne oparcie w różnych doświadczeniach: ekonomicznych, medycznych, pedagogicznych współczesnego świata. Trzeba, abyśmy poznali te argumenty i dzielili się nimi w naszych rodzinach, wspólnotach czy w pracy. Będzie to wówczas prawdziwa obrona praw rodziny, prawa do życia, ale także obrona nauczania świętego kościoła katolickiego. Bądźmy synami światłości, mocni mocą modlitwy, mądrości i zaufania.

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Przypisy:

  1. J. Deszczowa, 9 pierwszych miesięcy życia dziecka, w: „Służba Życiu wyd. 2/2011, s.3.
  2. http://www.spuc.org.uk/news/releases/2010/october04
  3. R. Nęcek, Prawda o in vitro, w: „Dziennik Polski”, 15.10.2009.
  4. Committee on Adolescence, Condom Use by Adolescent, w: American Academy of Pediatrics, ,,Pediatrics”, Vol. 107, No 6 June 2001, s. 1466.
  5. http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/ page/portal/population/data/database
Kategorie: Aborcja, Antykoncepcja, Dziecko od poczęcia, Polityka. Tagi: , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.