Strategia obrońców życia a strategia zwolenników legalizacji aborcji

Strate­gia zwolen­ników legal­iza­cji abor­cji zostanie przed­staw­iona w opar­ciu o świadectwo byłego abor­cjon­isty dra med. Bernarda Nathansona (ur. 31 lipca 1926 roku, zm. 21 lutego 2011 roku, ginekolog, położnik). Dr B. Nathanson był założy­cielem NARAL – National Asso­ci­a­tion for Repeal of Abor­tion Law (Nar­o­dowego Związku na rzecz Zniesienia Ustawy o Abor­cji) – kilku­osobowej orga­ni­za­cji, która w ciągu 5 lat doprowadz­iła do legal­iza­cji zbrodni abor­cji w USA (bez żad­nych ograniczeń, do ukończenia 9. miesiąca życia dziecka w łonie matki). Był on odpowiedzialny za wyko­nanie około 75 tysięcy zabiegów dzieciobójstwa oraz akty­wny współudział w manip­u­lowa­niu opinią pub­liczną, której efek­tem było zniesie­nie w 1973 roku w Stanach Zjed­noc­zonych ustawy zakazu­jącej abor­cji. W 1979 drogą poz­na­nia naukowego doszedł do prawdy, iż życie człowieka rozpoczyna się w momen­cie poczę­cia, dokonał radykalnej zmi­any swo­jej doty­chcza­sowej postawy i stał się jed­nym z najwięk­szych współczes­nych obrońców życia. Zmi­anie uległa także jego wiara – z ateisty stał się gor­li­wym chrześcijaninem.

Strate­gia obrońców życia człowieka będzie ukazana na przykładzie dra med. Johna Willkego – obrońcy życia, prze­wod­niczącego między­nar­o­dowej orga­ni­za­cji Inter­na­tional Right to Life Fed­er­a­tion (Między­nar­o­dowa Orga­ni­za­cja Prawo do Życia), który od dziesię­ci­oleci prezen­tuje na całym świecie sfor­mułowany w 4 punk­tach plan prze­ci­wdzi­ała­nia zabi­ja­niu dzieci nienarodzonych.

I. Strate­gia proabor­cyjnych grup zde­maskowana przez dra B. Nathansona

1. Fałs­zowanie sondaży

Za pomocą środ­ków masowego przekazu rozpowszech­ni­ano nieprawdziwe wyniki rzekomo przeprowadzanych ankiet, twierdząc, że 50–60% Amerykanów chce legal­iza­cji abor­cji (tak­tyka samo­speł­ni­a­ją­cych się pro­roctw). Inną metodą manip­u­lacji opinią pub­liczną było stosowanie odpowied­nio sporząd­zonych, dwuz­nacznych ankiet. „Dlat­ego chci­ałbym poradzić wszys­tkim, by byli bardzo nieufni słysząc lub czy­ta­jąc wyniki ankiet, które badają społeczne opinie na temat prz­ery­wa­nia ciąży, bo podobne tak­tyki są wciąż stosowane przez ruchy na rzecz abor­cji”1.

2. Fałs­zowanie danych, sza­cunków nt. wielkości tzw. podziemia abor­cyjnego, zgonów kobiet w wyniku niele­gal­nych aborcji

Zwolen­nicy legal­iza­cji abor­cji w celu wzbudzenia sym­pa­tii, mass mediom i opinii pub­licznej przekazy­wali infor­ma­cję, że rocznie przeprowadza się w Stanach Zjed­noc­zonych około 1 mil­iona abor­cji, cho­ciaż w rzeczy­wis­tości było ich około 100 tysięcy. Innym kłamst­wem było przekony­wanie opinii pub­licznej, iż w wyniku abor­cji umiera rocznie 10 tysięcy kobiet. Tym­cza­sem według ofic­jal­nych danych liczba zgonów kobiet po abor­cji wynosiła 200–250. Powyższe zabiegi manip­u­la­cyjne sukcesy­wnie zaczęły ksz­tał­tować świado­mość społeczną w USA i były najlep­szym środ­kiem do zmi­any prawa. Innym kłamst­wem było rozpowszech­ni­anie twierdzenia, że gdy abor­cja jest prawnie zakazana, przeprowadza się dokład­nie tyle samo zabiegów, ale niele­gal­nie. W rzeczy­wis­tości przed zlib­er­al­i­zowaniem ustawy antyabor­cyjnej przeprowadzano w USA 100 tysięcy abor­cji, a w 1982 roku (po zmi­anie ustawy) liczba ta wynosiła 1,55 mln.

Podobne manip­u­lacje miały miejsce w różnych kra­jach, między innymi w Polsce (patrz: Podziemie abor­cyjne w Polsce), gdzie W lat­ach 50. XX wieku władze komu­nisty­czne, chcąc zale­gal­i­zować prz­ery­wanie ciąży podawały, że: „Według oceny Min­is­terstwa Zdrowia, liczba zabiegów dokony­wanych z narusze­niem doty­chczas obow­iązu­ją­cych przepisów sięga ok. 300 tys. rocznie, lub jest nawet wyższa” („Try­buna Ludu” nr 116 z 26 kwiet­nia 1956 r. s. 4). Tym­cza­sem po legal­iza­cji w 1956 r. liczba legal­nych abor­cji wynosiła: w 1957 r. – 36 368, w 1958 r. – 44 233, czyli prawie dziesię­ciokrot­nie mniej[2].

3. Tzw. „Karta katolicka”

Karta katolicka” była najważniejszą i najskuteczniejszą z tak­tyk stosowaną przez zwolen­ników legal­iza­cji abor­cji w lat­ach 1968–1973. Celem ataku stał się Koś­ciół katolicki, a zwłaszcza hier­ar­chia koś­cielna. Powołu­jąc się na sfałs­zowane anki­ety twierdzili, że „więk­szość kato­lików opowiada się za reformą ustawy”, a Koś­ciół katolicki jest zde­cy­dowany narzu­cić kra­jowi swoje przeko­na­nia doty­czące abor­cji. Poda­jąc nieprawdziwe infor­ma­cje próbowali przekonać kato­lików, że hier­ar­chia koś­cielna jest ciemna i reak­cyjna, a ci wierzący, którzy uważają się za ludzi oświeconych i postępowych muszą prze­jść na stronę zwolen­ników legal­iza­cji abor­cji i prawa wyboru. Pon­adto nie dopuszczano do pub­likacji listy grup nieka­tolic­kich, które wypowiadały się prze­ciw prz­ery­wa­niu ciąży i zapo­b­ie­gano przy­puszcze­niu, że może ist­nieć inna opozy­cja niż katolicka. Taka manip­u­lacja przekon­ała media, że każdy, kto był prze­ciw dopuszczal­ności abor­cji, musiał być kato­likiem lub ule­gać sil­nemu wpły­wowi hier­ar­chii kościoła.

4. Ukry­wanie prawdy o początku życia człowieka oraz zawład­nię­cie mediami

Kluc­zową metodą w pro­pa­gandzie na rzecz abor­cji było kon­sek­wentne zaprzeczanie dowiedzionemu naukowo fak­towi, iż życie zaczyna się w chwili poczę­cia. Warto nad­mienić, że takie dzi­ałanie jest nadal jedną z najczęś­ciej stosowanych tak­tyk grup proaborcyjnych.

W rzeczy­wis­tości nauka dowiodła, że życie ludzkie rozpoczyna się w chwili poczę­cia, a abor­cja jest zabójst­wem niewin­nego dziecka; życie jest nieprz­er­wanym pro­ce­sem – od poczę­cia aż do nat­u­ral­nej śmierci. Dr B. Nathanson: „Jako naukowiec wiem, nie sądzę, lecz wiem że życie człowieka zaczyna się od poczę­cia. Mimo, że for­mal­nie nie jestem religi­jny, wierzę z całego serca, że ist­nieje Bóg, który domaga się od nas ostate­cznego zakończenia trag­icznej, hanieb­nej zbrodni prze­ci­wko ludzkości”[3].

II. Strate­gia obrońców życia

Dr med. J. Willke sfor­mułował następu­jące gen­er­alne, strate­giczne dzi­ała­nia obrońców życia człowieka:

1. Mod­l­itwa

Dr J. Willke słusznie uznał – jako człowiek wierzący – pier­ws­zorzędną, fun­da­men­talną rolę mod­l­itwy w obronie życia człowieka. Ona powinna być na początku wszel­kich przed­sięwz­ięć służą­cych życiu i je nieustan­nie wspierać. W tym miejscu pragnę przy­toczyć najważniejsze wezwanie, najis­tot­niejsze orędzie najwięk­szego obrońcy życia – bł. Jana Pawła II. Ojciec Święty 7 czer­wca 1979 roku w Kalwarii Zebrzy­dowskiej tak apelował:

„(…) trzeba nie ustawać w mod­l­itwie! Może to być nawet mod­l­itwa bez słów. Niech z tego miejsca do wszys­t­kich, którzy mnie słuchają tutaj albo gdziekol­wiek, przemówi proste i zasad­nicze papieskie wezwanie do mod­l­itwy. A jest to wezwanie najważniejsze. Najis­tot­niejsze orędzie”.

2. Ucze­nie się

Dr J. Willke wielokrot­nie pod­kreślał, że trzeba aby nasze zaan­gażowanie w dzieło obrony życia było mądre, oparte na argu­men­tach, które przynosi nam rozwój nauk: medy­cznych, his­to­rycznych, prawnych czy demograficznych. Rzetelne infor­ma­cje można zdobyć, czy­ta­jąc reg­u­larnie prasę katolicką, opra­cow­a­nia i książki wydawane przez obrońców życia.

3. Ucze­nie innych

Uczyć innych”, to: zawsze i w każdej sytu­acji głosić ogól­noludzki imper­atyw ety­czny: nie wolno zabi­jać abso­lut­nie niewin­nych i bezbron­nych ludzi – poczę­tych dzieci; demaskować metody dzi­ałań zwolen­ników abor­cji i pro­mować dzi­ała­nia służące życiu. Pon­adto przekazy­wać prawdę o początku życia człowieka, infor­ma­cje o roz­woju dziecka przed nar­o­dze­niem oraz prawdę o okru­cieńst­wie ukry­tym pod słowem abor­cja. Ucze­nie innych może odnosić się do dzi­ałań o węższym odd­zi­ały­wa­niu społecznym, lokalnym: prasa, radio, telewizja kablowa czy nawet miejs­cowym: szkoła, uczel­nia, parafia. Pos­tu­lat „uczyć innych” może być urzeczy­wist­ni­any także przez wykupy­wanie odpowied­nich „reklam” pra­sowych czy „spotów” telewiz­yjnych lub radiowych.

4. Pomoc

Dr J. Willke z mocą pod­kreśla, że w dziele obrony życia nie może zabraknąć konkret­nej, także mate­ri­al­nej, pomocy, świad­c­zonej samot­nym matkom czy rodzi­nom wielodziet­nym. Trzeba, aby każdy lekarz, nie tylko ginekolog, położnik, znał na swoim tere­nie insty­tucje, orga­ni­za­cje społeczne, tele­fony zau­fa­nia, które świad­czą pomoc w kryzysowych sytu­ac­jach. „Poma­gać” w dziele obrony życia, w sen­sie mate­ri­al­nym, nie może ograniczać się tylko do pomocy samot­nym matkom i ubogim rodzi­nom. „Poma­gać” winno obe­j­mować także pomoc finan­sową dla orga­ni­za­cji bronią­cych życia czy insty­tutów, wydawnictw służą­cych obronie życia człowieka.

Opra­cow­ano na pod­stawie: B. Nathanson, Śmiertelne oszustwo, zaplanowana zagłada, w: „Służba Życiu” nr 2/2005.


Przyp­isy:

  1. B. Nathanson, Śmiertelne oszustwo, zaplanowana zagłada, w: „Służba Życiu” nr 2/2005, s. 20.
  2. Biule­tyn Statysty­czny za rok 1960, nr 2, Państ­wowy Zakład Wydawnictw Lekars­kich, Warszawa 1962 s. 38.
  3. B. Nathanson, Śmiertelne oszustwo, zaplanowana zagłada, w: „Służba Życiu” nr 2/2005, s. 22.

Biule­tyn Statysty­czny hr align=“left” size=“1” width=“33%” /

Możliwość komentowania jest wyłączona.