Antykoncepcja czy NPR

Stosowanie sztucznych środ­ków antykon­cep­cyjnych zawsze powoduje negaty­wne następstwa dla zdrowia fizy­cznego i psy­chicznego najczęś­ciej kobiety-żony, której orga­nizm pod­dawany jest szkodli­wemu dzi­ała­niu różnych preparatów. Takie dzi­ałanie nie ma nic wspól­nego z prawdziwą miłoś­cią, nastaw­ioną na troskę o dobro współmałżonka.

Alter­natywą dla antykon­cepcji są Nat­u­ralne Metody Planowa­nia Rodziny. Za ich stosowaniem prze­maw­iają argu­menty, których dostar­cza wiedza medy­czna, fizjo­log­iczna, psy­cho­log­iczna, eko­log­iczna, teo­log­iczna i ety­czna. Metody NPR są godne polece­nia ze względu na swoją skuteczność, która dorównuje, a nawet przewyższa sztuczne środki antykoncepcyjne.

W 1987 roku Świa­towa Orga­ni­za­cja Zdrowia wydała zalece­nia pro­mu­jące NPR, które zostały określone w języku ang­iel­skim jako fer­til­ity aware­ness meth­ods (metody rozpoz­nawa­nia płod­ności)[1].

Metody NPR opier­ają się na prostej, niein­wazyjnej i niekosz­townej obserwacji wskaźników płod­ności (bio­mark­erów płod­ności): estrogenoza­leżnego śluzu szyjkowego, pod­sta­wowej tem­per­atury ciała oraz zmian szyjki macicy. Obok zas­tosowa­nia metod NPR w planowa­niu rodziny, są one bardzo przy­datne w diag­nos­tyce i ter­apii zaburzeń płod­ności (na metodzie NPR – Creighton Model Fer­til­ity Care Sys­tem, przy diag­nos­tyce i ter­apii zaburzeń m.in. płod­ności, bazuje NaPro­TECH­NOL­OGY)[2].

Poniżej zna­j­duje się porów­nanie zawod­ności nat­u­ral­nego planowa­nia rodziny z wybranymi środ­kami antykon­cep­cyjnymi i wczesno­poron­nymi – zestaw­ie­nie[3].

Nazwa metody Wskaźnikzawod­ności
w teorii
Wskaźnikzawod­ności
w prak­tyce
Nie stosowanie żad­nej metody 85% 85%
Środki antykon­cep­cyjne
Sper­mi­cydy 6% 21%
Diafragma i środek plemnikobójczy 6% 18%
Prez­er­watywa męska 3% 12%
Środki hor­mon­alne
Prog­estin 0,5% 3,0%
Środki doustne (dwu i trzyskładnikowe) 0,1% 3,0%
Środki wewnątrz­maci­czne
Wkładka miedziana T380 (IUD) 0,6% 0,8%
Nat­u­ralne Planowanie Rodziny (NPR)
Metoda Owu­lacji Bilingsów 3%
Metoda Objawowo-Termiczna 2%

Bada­nia skuteczności metod objawowo-termicznych

  • Wśród metod NPR najwięk­szą pop­u­larnoś­cią w Europie cieszą się metody wielowskaźnikowe objawowo-termiczne (metoda objawowo-termiczna pod­wójnego sprawdzenia; metoda wg J. Rötzera; metoda wg J. I S. Kip­p­leyów; metoda „pol­ska” wg T. Kra­marek), głównie z powodu niskiego wskaźnika zawodności.
  • Niemieckie Cen­trum Badań NPR pod­jęło w lat­ach 1985–2005 wieloaspek­towe bada­nia nad skutecznoś­cią i akcep­tacją metody termiczno-objawowej. W bada­niu popros­zono 900 kobiet, aby prowadz­iły karty obserwacji cyklu miesiączkowego, zaw­ier­a­jące dane doty­czące tem­per­atury ciała, obserwacji śluzu szyjkowego oraz ich współży­cia sek­su­al­nego. W ten sposób uzyskano 17 638 cykli, które spełniły kry­te­ria wyma­gane przez badanie. Po 13 cyk­lach 1,8 na 100 kobiet doświad­czyło nieplanowanej ciąży a 9,2 na 100 kobiet wyco­fało się z bada­nia z powodu braku zad­owole­nia z danej metody. Wskaźnik ciąż wyniósł 0,6 na 100 kobiet po 13 cyk­lach w przy­pad­kach, gdy kobi­ety ściśle stosowały się do zasad metody i nie odbyły ani jed­nego niez­abez­piec­zonego sto­sunku sek­su­al­nego w okre­sie płod­nym. W ciągu 20 lat (1985–2005) niemieckie Cen­trum Badań NPR pod­jęło wieloaspek­towe bada­nia nad meto­dami nat­u­ral­nego planowa­nia rodziny. Bada­ni­ami objęto 1599 kobiet sto­su­ją­cych w różnych sytu­ac­jach metodę objawowo-termiczną. Zebrano dane doty­czące 3 596 cykli miesiączkowych[4].
  • Skuteczność metod objawowo-termicznych jest wyższa niż w przy­padku urządzeń diag­nos­ty­cznych typu Per­sona (badanie poziomu hor­monów w moczu), którego skuteczność w przy­padku unika­nia poczę­cia dziecka określa się na poziomie 94%; Bio­self (elek­tron­iczny ter­mometr z kom­put­erem), którego praw­idłowe stosowanie zapew­nia 96% skuteczność[5].
  • Skuteczność Metody Owu­lacji Billingsa – metody jed­nowskaźnikowej (twórcą metody jest aus­tral­i­jski neu­rolog John Billings, który wraz z żoną Eve­lyn w 1964 określił zasady obserwacji śluzu szyjkowego jako wskaźnika wyz­nacza­jącego fazę płod­ności w cyklu kobi­ety) jest również wysoka. Wskaźnik Pearla (obliczany na pod­stawie liczby nieplanowanych ciąż w grupie 100 kobiet, do których doszło w ciągu 12 miesięcy stosowa­nia metody), dla tej zaw­iera się w przedziale 0,5 do 2,9[6].
  • W innym niemieckim bada­niu uczest­niczyło 851 kobiet. Kobi­ety i w miarę możli­wości ich part­nerzy zostali przeszkoleni przez 500 nauczy­cieli metody termiczno-objawowej. Spośród nich, 255 kobiet (zebrano dane na temat 3174 cykli) uży­wało tylko metod nat­u­ral­nego planowa­nia rodziny, a 274 (3995 cykli) stosowało dodatkowo (okazjon­al­nie) barierowe metody antykon­cep­cyjne, głównie prez­er­watywy. W grupie kobiet sto­su­ją­cych wyłącznie nat­u­ralne metody planowanie rodziny wskaźnik Pearla wynosił 2,3. Nato­mi­ast wśród kobiet uży­wa­ją­cych dodatkowo antykon­cepcji – 2.1. Więk­szość ciąż wynikała z niez­abez­piec­zonego współży­cia w cza­sie dni płod­nych. W bada­niu stwierd­zono, że stosowanie barierowych metod antykon­cepcji nie redukuje ryzyka niech­cianej ciąży w przy­padku pode­j­mowa­nia sto­sunków w okre­sie płod­nym. W pod­sumowa­niu badań dodano, że niemieccy użytkown­icy nat­u­ral­nego planowa­nia rodziny sto­sunkowo często pode­j­mują ryzyko i odby­wają niez­abez­piec­zone sto­sunki sek­su­alne w cza­sie płod­nym nato­mi­ast najczęś­ciej w pier­wszych dni­ach fazy płod­nej, kiedy ryzyko jest sto­sunkowo niskie[7].
  • Creighton Model Fer­til­ity Care Sys­tem jest rozwinię­ciem metody obserwacji śluzu według Billingsów. Jest to metoda opra­cow­ana przez pro­fe­sora Thomasa Hilgersa. Creighton Model Fer­til­i­ty­Care Sys­tem jest także bardzo skuteczną metodą planowa­nia rodziny, której nauczają wyszkoleni instruk­torzy. Według badań statysty­cznych, pochodzą­cych z badań prowad­zonych w Creighton Uni­ver­sity w Omaha (Nebraska) i Saint John’s Mercy Med­ical Cen­ter w Saint Louis (Mis­souri), Saint Fran­cis Hos­pi­tal w Wichita (Kansas), Saint Joseph Hos­pi­tal w Hous­ton (Texas) oraz Mar­quette Uni­ver­sity School of Nurs­ing w Milk­wau­kee (Wis­con­sin), skuteczność metody (uży­wanej w celu odłoże­nia poczę­cia w cza­sie) sięga 98,7% – 99,9%. Biorąc pod uwagę jakość naucza­nia metody oraz umiejęt­ność korzys­ta­nia z niej i/lub błąd ludzki, skuteczność uży­cia (w celu odłoże­nia poczę­cia) wynosi 94.6% – 97.9%[8]. Z badań pro­fe­sora Hilgersa wynika, iż skuteczność w osią­ga­niu poczę­cia u par małżeńs­kich z praw­idłową płod­noś­cią, w pier­wszym cyklu sięga 76%, przez kole­jne 3 cykle współży­cia w okre­sie płod­nym wynosi 90%, nato­mi­ast w następ­nych 6 cyk­lach aż 98%[9].

Zgod­nie z powyższymi danymi z różnych ośrod­ków można stwierdzić, że metody nat­u­ral­nego planowa­nia rodziny są god­nymi polece­nia meto­dami planowa­nia rodziny bądź też odkłada­nia poczę­cia w cza­sie. Są pon­adto meto­dami bez­piecznymi dla zdrowia kobiet, nie inwazyjnymi, eko­log­icznymi oraz tan­imi, w porów­na­niu ze sztuczna antykon­cepcją, która niszczy zdrowie kobiet i życie poczę­tych dzieci oraz jest droga i inwazyjna.


Przyp­isy:

  1. WHO, Fer­til­ity awar­ness meth­ods, Kopen­haga 1987, s. 38.
  2. Por. M. Szy­ma­niak, Znacze­nie metod rozpoz­nawa­nia płod­ności w pro­fi­lak­tyce, diag­nos­tyce i lecze­niu niepłod­ności, [w:] W. Wiec­zorek, in., Nat­u­ralne planowanie rodziny w uję­ciu wybranych dyscy­plin naukowych, Wydawnictwo Archi­diecezji Lubel­skiej „Gaudium”, Lublin 2008, s. 187–192.
  3. J. Trussell, Con­tra­cep­tive effi­cacy, [w:] R. A. Hatcher, J. Trussell, A. L. Nel­son, W. Cates, F. H. Stew­art, D. Kowal, Con­tra­cep­tive Tech­nol­ogy: Nine­teenth Revised Edi­tion. New York NY: Ardent Media, 2007, p. 24.
  4. P. F. Her­rmann, J. Heil, in., The effec­tive­ness of a fer­til­ity aware­ness based method to avoid preg­nancy in rela­tion to a couple’s sex­ual behav­ior dur­ing the fer­tile time: a prospec­tive lon­gi­tu­di­nal study, „Human Repro­duc­tion” Vol. 22, nr 5, s 1310–1319.
  5. Por. A. Urba­niak, Elek­tron­iczne wskaźniki płod­ności, [w:] W. Wiec­zorek, in., Nat­u­ralne planowanie rodziny w uję­ciu wybranych dyscy­plin naukowych, Wydawnictwo Archi­diecezji Lubel­skiej „Gaudium”, Lublin 2008, s. 466–467.
  6. Por. A. Aftyka, A. Del­uga, Współczesne metody planowa­nia rodziny, w: „Życie i Płod­ność”, nr 4/2009, s. 74.
  7. F. P. Her­rmann, G. Fre­undl, S. Baur, M. Bremme, G. K. Döring, in., Effec­tive­ness and accept­abil­ity of the symp­tother­mal method of nat­ural fam­ily plan­ning in Ger­many, w: „Amer­i­can Jour­nal of Obstet­rics and Gyne­col­ogy”, Vol. 165(2), nr 6, 1991, s. 2052–2054.
  8. Por. T. W. Hilgers, J. B. Stan­ford, Achieving-Related Preg­nancy Rate and Its Nat­u­rally Adapt­abil­ity, [w:] T. W. Hilgers,The Med­ical & Sur­gi­cal Prac­tice of NaPro­Tech­nol­ogy, Pope Paul VI, Omaha 2004, s. 231–238.
  9. Por. T. W. Hilgers, Creighton Model Fer­til­i­ty­Care Sys­tem, dz.cyt., s. 53.

Możliwość komentowania jest wyłączona.