Adopcja służbą życiu

Bezdziet­ność dotyka ok. 15–20% małżonków stara­ją­cych się o potomstwo. Adopcja jest dla małżeństw niepłod­nych możli­woś­cią real­iza­cji rodzi­cielstwa i stworzenia pełnej rodziny. Pon­adto jest najbardziej zbliżoną do rodziny nat­u­ral­nej formą opieki nad dzieck­iem osie­ro­conym. Stanowi także rozwiązanie dwóch prob­lemów: abor­cji jako niech­cianej ciąży oraz in vitro.

W Polsce w domach dziecka prze­bywa obec­nie około 20 tysięcy dzieci. Według danych Rzecznika Praw Dziecka w Polsce jest 85 tysięcy osie­ro­conych dzieci, w tym sierot nat­u­ral­nych jest jedynie niewielki pro­cent. Więk­szość stanowią sieroty społeczne – dzieci opuszc­zone przez rodz­iców, głównie z rodzin dys­funkcyjnych. Z raportu opra­cow­anego przez Fun­dację Świętego Mikołaja wynika, że w Polsce adop­tuje się rocznie jedynie 3200 dzieci[1].

Adopcja z łac. adop­tio znaczy usyn­owie­nie. Jest to sto­sunek rodzi­ciel­ski, w którego ramach pow­stają między przys­pos­abi­a­ją­cym a przys­pos­abi­anym wszelkie obow­iązki i prawa właś­ciwe dla nat­u­ral­nego sto­sunku rodzi­ciel­skiego[2]. Pro­ces adopcji w pol­skim prawie reg­u­lują przepisy kodeksu rodzin­nego i opiekuńczego (art. 114–127). Głównym i nadrzęd­nym celem i zasadą adopcji jest dobro dziecka. Adop­tować można jedynie osobę mało­let­nią, czyli osobę, która nie ukończyła jeszcze 18 roku życia i nie wstąpiła w związek małżeński. Jeśli dziecko ukończyło 13 lat, wyma­gana jest jego zgoda do orzeczenia adopcji. Pol­skie prawo przewiduje trzy rodzaje przys­poso­bi­enia: pełne, niepełne, całkowite.

Adop­tu­jący i adoptowani

Przys­poso­bić może ten, który ma pełną zdol­ność do czyn­ności prawnych, jest pełno­letni i odpowied­nio starszy od dziecka przys­pos­abi­anego. Ze względu na dobro dziecka prefer­uje się adopcję wspólną przez małżonków. Tylko taka rodz­ina odpowiada potrze­bom roz­wo­jowym dziecka i zapew­nia bez­pieczeństwo i praw­idłowy rozwój psy­chofizy­czny (poprzez kon­takt z ojcem i matką). Kandy­daci na rodz­iców adop­cyjnych powinni speł­niać następu­jące warunki: pełna zdol­ność do czyn­ności prawnych; odpowiedni stan zdrowia fizy­cznego i psy­chicznego; odpowiedni wiek; sytu­acja zawodowa zapew­ni­a­jąca dziecku odpowied­nie warunki mate­ri­alne i mieszkan­iowe; niekar­al­ność oraz kwal­i­fikacje oso­biste kandydatów.

W rodzinie adop­cyjnej może być umieszc­zone dziecko, którego rodz­ice bio­log­iczni są pozbaw­ieni władzy rodzi­ciel­skiej lub wyrazili zgodę na przys­poso­bi­e­nie swo­jego dziecka; jeżeli jego rodz­ice nie żyją lub zostali ubezwłas­nowol­nieni. Są to dzieci opuszc­zone, zanied­bane, okalec­zone psy­chicznie i pozbaw­ione miłości, ciepła oraz troski.

Przy­go­towanie do adopcji

1. Kwal­i­fikacja rodz­iców obe­j­muje odpowied­nie przy­go­towanie do pod­ję­cia adopcji, czyli:

  • zgłosze­nie się do ośrodka adopcyjnego,
  • rejes­tracja,
  • roz­mowa kwal­i­fika­cyjna (motywacja, oczeki­wa­nia, zna­jo­mość psy­chiki i potrzeb dziecka osie­ro­conego, ocena warunków mieszkan­iowych i relacji między małżonkami),
  • skom­ple­towanie niezbęd­nych doku­men­tów (życio­rys małżonków, odpis zupełny aktu małżeństwa, zaświad­czenia: lekarskie, o wysokości zarobków, o niekar­al­ności sądowej, z poradni zdrowia psy­chicznego oraz z poradni odwykowej; ośrodki katolickie dodatkowo: opinię pro­boszcza z parafii małżonków oraz metrykę zawar­cia związku sakramentalnego),
  • szkole­nie (od 6 do 12 miesięcy, w gru­pach) obe­j­muje spotka­nia i roz­mowy, na których małżonkowie zas­tanaw­iają się nad sobą, nad swoją decyzją oraz nad takimi tem­atami jak: jawność adopcji, prob­lemy wychowaw­cze czy zaspoka­janie potrzeb dziecka). Szkole­nie daje także okazję naw­iąza­nia kon­taktu innymi rodzi­cami adop­cyjnymi, które mają szansę prze­rodzić się w stworze­nie środowiska wspar­cia po przysposobieniu,
  • wywiad środowiskowy, wydanie opinii przez komisję kwal­i­fika­cyjną[3].

Celem etapu kwal­i­fika­cyjnego jest wery­fikacja kandy­datów przez pra­cown­ików ośrodka, którzy muszą być pewni, że małżeństwo, któremu powierza się dziecko, stworzy mu bez­pieczną, kocha­jącą i dobrą rodzinę.

2. Kon­takt z dzieck­iem. Dochodzi do niego na tere­nie placówki, w której prze­bywa dziecko. Etap ten trwa 4–8 tygodni. Okres ten nie powinien być zbyt krótki, gdyż w tym okre­sie rodz­ice mają szansę zbu­dować praw­idłowe i nieroz­er­walne więzi emocjon­alne z dzieck­iem[4].

3. Wniosek o adopcję do sądu rodzin­nego oraz wniosek o bezpośred­nią pieczę, postanowie­niem tym­cza­sowym, do czasu ukończenia postępowa­nia admin­is­tra­cyjnego, aby dziecko mogło być jak najszy­b­ciej z rodzi­cami adop­cyjnymi (wniosek o przys­poso­bi­e­nie). Po wiz­y­cie w domu w domu kandy­datów zawodowego kura­tora sądowego i wyda­niu przez sędziego postanowienia tym­cza­sowego, dziecko może być zabrane do rodziny.

Poniżej przy­taczam świadectwo małżeństwa, które pod­jęło adopcję:

„Adopcja jest szansą na dziecko dla par, które same nie mogą mieć dzieci. Przys­zli rodz­ice adop­cyjni z utęsknie­niem czekają na moment poz­na­nia swo­jego przyszłego dziecka i na zakończe­nie adop­cyjnych pro­ce­dur sądowych. Przys­poso­bi­e­nie pozwala samot­nym parom na spełnie­nie się w roli rodz­iców, zas­makowanie przy­jem­ności i trudów związanych z rodzi­cielst­wem. Daje możli­wość przekaza­nia miłości dziecku, które niejed­nokrot­nie jej nie zaz­nało. Prag­niemy dać dziecku udane dzieciństwo i pomóc w upo­ra­niu się z trudną przeszłoś­cią. Pro­ces adop­cyjny wyma­gał od nas wiele cier­pli­wości, ale ponie­siony trud został wyna­grod­zony (…)– mówi Agnieszka, mama adop­cyjna z Krakowa[5].

Inne świadectwo adopcji dwójki dzieci:

„(…) Zaak­cep­towal­iśmy ich takich, jakich mamy. Nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Cza­sami ludzie nam mówią, że zro­bil­iśmy dobry uczynek, zabier­a­jąc dzieci­aki do siebie, ale ja im odpowiadam, że to sobie dobrze zro­bil­iśmy, bo gdyby nie te dzieci, to teraz bylibyśmy sami” – Jan­ina Holowy, Rzepiska.

Każde dziecko powinno być kochane bezwarunk­owo, za to że jest, a nie za to, jakie jest. Przy­wiązanie do rodz­iców adop­cyjnych trzeba budować się długo, a tworzy­wem do jego budowy jest miłość, akcep­tacja i bez­pieczeństwo, o które dziecko wciąż należy zapew­niać. Powodze­nie adopcji zależy między innymi od odpowied­niego przy­go­towa­nia rodz­iców adop­cyjnych. Skutki negaty­wnych przeżyć dziecka, które doświad­czyło we wczes­nym okre­sie życia oraz w trak­cie pobytu w placówce opiekuńczej może złagodzić troskliwa, czuła, matczyna i ojcowska opieka oraz bez­in­tere­sowna miłość i akcep­tacja dziecka. Dając miłość równocześnie ją otrzymujemy.

Na koniec słowa bł. Jana Pawła II, zachę­ca­jące do pode­j­mowa­nia dzieła adopcji dzieci, które czekają na bez­in­tere­sowną miłość, nowy dom rodzinny:

„Adop­towanie dziecka to wielkie dzieło miłości. Kto je pode­j­muje, wiele daje, ale też wiele otrzy­muje. Jest to prawdziwa wymi­ana darów” (bł. Jan Paweł II, Rzym, 5 wrześ­nia 2000r.)

„Byłem dzieck­iem nien­ar­o­d­zonym i przyjęliś­cie mnie, poz­wo­lil­iś­cie Mi się urodzić. Byłem dzieck­iem osie­ro­conym, a adop­towal­iś­cie Mnie, wychowu­jąc jak własne dziecię” (bł. Jan Paweł II, „List do Rodzin”, 1994 r.)


Przyp­isy:

  1. Krzynówek J., (opr.), Adopcja, w: „Służba Życiu” nr 1/2010, s. 4–5.
  2. Dzi­u­baty E., Adopcja: szansa stworzenia nowej rodziny, w: „Służba Życiu” nr 1/2010, s. 6.
  3. Dzi­u­baty E., Adopcja: szansa stworzenia nowej rodziny, w: „Służba Życiu” nr 1/2010, s. 6–9.
  4. Pytel W., Adopcja w Polsce od strony prawnej, w: „Służba Życiu” nr 1/2010, s. 11.
  5. http://mikolaj.org.pl/pl/component/content/article/1-aktualnosci/422-adoptujmyniechcianepolskiedzieci

Możliwość komentowania jest wyłączona.