Kwestia dofinansowania procedury in vitro ze środków samorządowych

W kilku miastach Polski w Warszawie, Gdańsku, Zielonej Górze a także w Krakowie, próbuje się przeforsować częściowe finansowanie procedury in vitro ze środków samorządowych. Są to środki, którymi dysponuje Rada Miasta czy Sejmik Wojewódzki.

Jest to zorganizowana i niepokojąca akcja wykonywana przez działaczy, radnych z partii Nowoczesnej i PO. Procedura in vitro nie leczy niepłodności, ponieważ para, która jest przed zabiegiem niepłodna, po jej zastosowaniu dalej pozostaje niepłodna. Bardzo rzadko udaje się począć i urodzić żywe dziecko. Jako obrońcy życia mocno akcentujemy, że procedura in-vitro jest procedurą śmierci i kalectwa. Mamy wiele danych pochodzących z różnych ośrodków i klinik in vitro, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Włoch, z których najtragiczniejsze i najobszerniejsze są dane z Wielkiej Brytanii. Opublikowane były w sierpniu 2013 roku w Daily Telegraph, z których zestawiono wyniki uzyskane przez kliniki angielskie. W wyniku procedury in vitro poczęło się 3,8 miliony dzieci, ale urodziło się tylko 122 tys. dzieci. Z tak wielkiej liczby poczętych dzieci metodą in vitro, żywych urodziło się tylko ok. 3%. Oznacza, że 97% istot ludzkich które rozpoczęły życie w wyniku tej procedury zmarło przed narodzeniem.

Jest to procedura śmierci. Mniejszą śmiertelność, ale również wysoką bo 80% -90 % wykazują dane ze Stanów Zjednoczonych i Włoch. Jest to procedura śmierci i kalectwa. Chciałbym przypomnieć dramatyczną wypowiedź rosyjskiego uczonego Aleksandra Baranowa, wiceprzewodniczącego rosyjskiej Akademii Nauk. We wrześniu 2009 roku uczestniczył w ostrej debacie parlamentarnej w Rosyjskiej Dumie w Moskwie. Apelował do władz, aby nie refundowały i nie wspierały in vitro, gdyż ta metoda przynosi wielkie skutki uboczne.

Uczony rosyjski pediatra powiedział: „ Przy stosowaniu metody in vitro wzrasta ryzyko urodzenia dzieci z wadami. W Rosji 75% dzieci z probówki rodzi się niepełnosprawnymi”. Podkreślam, że są to dane z Rosji i na pewno poziom naszej służby zdrowia i opieki nad matką ciężarną i noworodkiem jest lepszy niż za wschodnia granicą.

Dane są przerażające, bardzo rzadko się o tym mówi i pisze. Wiele rodzin, które zdecydują się na podjęcie próby poczęcia dziecka procedurą in vitro, nie zna tych podstawowych informacji. Mamy oczywiście wiele informacji naukowowo medycznych nie pochodzących z Rosji, które mocno alarmują odnośnie skutków ubocznych tejże metody. Należy do nich znaczny wzrost śmiertelności okołoporodowej. Jeżeli porównamy śmiertelność noworodków poczętych w sposób naturalny ze śmiertelnością dzieci poczętych in vitro, to okazuje się że śmiertelność z procedury in vitro jest 2 a nawet 4 razy większa. Jest to bardzo groźne zjawisko, bo dziecko już narodzone ginie. Mamy bardzo wiele publikacji z różnych krajów mówiących, że dzieci które się urodzą mają zdecydowanie więcej wad wrodzonych. Mamy też alarmujące informacje o zgonach kobiet w czasie procedury in vitro. Zgon kobiety w czasie procedury in vitro nastąpił w Krakowie kilka lat temu. O takich zdarzeniach media rzadko informują nie precyzując prawdy o in vitro. Bardzo często media reklamują tę procedurę.

Musimy jasno powiedzieć, że mamy naprotechnologię etyczną, nowoczesną i skuteczną metodę pomocy małżonkom. Naprotechnologię trzeba promować, współfinansować i zachęcać do niej rodziców, którzy nie mogą stać się rodzicami a wymagają terapii. Zachęcajmy ich, aby tę metodę naprotechnologii stosowali.

Szczęść Boże!

 

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kategorie: Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.