Konflikt prezydenta Obamy z obrońcami życia w USA

Poniżej zamieszczam kilka ważnych informacji z dziedziny obrony życia ludzkiego pochodzące ze Stanów Zjednoczonych. Ten potężny kraj, lider gospodarczy i militarny doświadcza szczególnie zaostrzonej walki pomiędzy cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Rządy sprawuje prezydent Barack Obama – konsekwentny zwolennik aborcji, czyli zabijania dzieci nienarodzonych. Tuż po objęciu urzędu prezydenta Barack Obama podpisał szereg dokumentów, traktujących o udzielaniu wsparcia finansowego (ok. 1 mld $!) dla organizacji promujących antykoncepcję i aborcję na całym świecie. Jak wiadomo od 22 stycznia 1973 roku amerykańskie prawo dopuszcza zabijanie nawet 9-miesięcznych rodzące się dzieci. Od tego czasu liczba dokonywanych aborcji w USA waha się corocznie pomiędzy, 1,2 a 1,5 miliona[1]. Ta ogromna ilość zabójstw dzieci nienarodzonych wynika także z bierności amerykańskich polityków, rządzących elit, dziennikarzy oraz słabej aktywności (choć w ostatnich latach wzrastającej) społeczeństwa. Należy w tym miejscu zadać paradoksalne pytanie: jak to się dzieje, że w państwie prawa można zabić nawet 9-miesięczne nienarodzone dziecko, ale (i słusznie) ratuje się 5-6 miesięczne wcześniaki w inkubatorze?

Inna informacja dotyczy propozycji prezydenta Baracka Obamy wprowadzenia pakietu zdrowotnego, zgodnie z którym wszyscy pracodawcy (także instytucji chrześcijańskich) zobowiązani zostaną do wykupienia ubezpieczenia zdrowotnego zawierającego środki służące sterylizacji, antykoncepcję oraz środki wczesnoporonne niszczące życie dziecka na pierwszym etapie jego rozwoju. Projekt ten spotkał się z jednoznaczną i ostrą krytyką ze strony duchowieństwa. Nie do przyjęcia jest projekt, który wymusza na pracodawcach, także katolickich opłacanie wszelkich środków, przy pomocy których zabija się niewinne nienarodzone dzieci.

Warto w tym miejscu przypomnieć historię pigułki wczesnoporonnej RU 486, którą propaguje się i rozprowadza w Stanach Zjednoczonych. Producent pigułki RU 486 jest kontynuatorem producenta cyklonu B, gazu, którym dokonywano ludobójstwa w obozach koncentracyjnych III Rzeszy. Producentem pigułki jest francuska firma Group Roussel-Uclaf, filia zachodnioniemieckiego giganta farmaceutycznego Hoechst. Hoechst pierwotnie nazywał się I. G. Farben, a nazwę zmienił po II wojnie światowej, by zapomniano o złej reputacji tej firmy. Teraz spadkobiercy I. G. Farben zarabiają pieniądze na zabijaniu milionów nienarodzonych dzieci[2]. Obecnie prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama usiłuje narzucić pracodawcom, również katolickim, współfinansowane tej straszliwej zbrodni aborcji, jaka dokonywana jest na dzieciach nienarodzonych za pomocą środków antykoncepcyjnych czy wczesnoporonnych. A wiemy, że promowanie oraz powszechne stosowanie środków antykoncepcyjnych, prowadzi w skali społecznej do wzrostu liczby aborcji, czyli zabójstw poczętych dzieci.

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Przypisy:

  1. G. V. Bradley, Amerykańskie prawo aborcyjne przed Obamą i za jego kadencji, w: „Pressje”, Teka 17 (2009), s. 223.
  2. Clowes B., The Facts of Life, HLI, Front Royal, Virginia 1997.

Kategorie: Aborcja, Antykoncepcja, Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.