Inicjatywa Solidarnej Polski

Według badań CBOS 85% Polaków opowiada się za pełną ochroną życia nienarodzonych[1]. W związku z wysokim poparciem społeczeństwa niepokojąca i oburzająca jest bierność Marszałek Sejmu pani Ewy Kopacz wobec projektu znowelizowania Ustawy z 7 stycznia 1993 roku i wprowadzeniem całkowitej ochrony prawnej dla nienarodzonych dzieci.

W dzisiejszej refleksji chciałbym poruszyć dwa tematy. Pierwszy dotyczy inicjatywy legislacyjnej Solidarnej Polski.

Celem projektu nowelizacji Klubu Solidarnej Polski, który został złożony do Sejmu 30 maja 2012 roku, jest wyeliminowanie zapisu Ustawy z 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78), który pozwala na zabijanie chorych dzieci w łonach ich matek. Zapis ten w artykule 4a. pkt. 1 ust. 2 (obok dwóch innych przesłanek) pozwala na zabijanie nienarodzonego dziecka, gdy „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Fragment ustawy, który pozwala na zabicie człowieka obciążonego chorobą czy niepełnosprawnością jest nie do przyjęcia dla każdego uczciwego człowieka. Pomimo, iż projekt został złożony do Sejmu 4 miesiące temu, Pani Minister Zdrowia Ewa Kopacz nie zajęła się jego rozpatrzeniem. Apel o znowelizowanie ustawy z 7 stycznia 1993 roku, a tym samym o wyeliminowanie przesłanki eugenicznej wystosowały środowiska pro-life m.in. Fundacja PRO, Contra in vitro czy Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że według badań CBOS 85% Polaków opowiada się za pełną ochroną życia nienarodzonych. W związku z wysokim poparciem społeczeństwa niepokojąca i oburzająca jest bierność Marszałek Sejmu pani Ewy Kopacz wobec projektu Solidarnej Polski. Zgoda na zapis, aby niepełnosprawność czy wada wrodzona była powodem do zabicia człowieka nienarodzonego, to opowiedzenie się za eugeniczną selekcją ludzi i eutanazją. Takie stanowisko w przyszłości skutkować może zbrodniami na ludziach dorosłych, którzy mieli szczęście się narodzić.

Drugą kwestią, którą pragnę zasygnalizować jest sprawa zbliżających się wyborów prezydenckich w USA. Jednym z głównych tematów debaty wyborczej jest prawo do życia dla nienarodzonych dzieci.

Przypominam, że od decyzji Sądu Najwyższego 22 stycznia 1973 roku, w sprawie Roe przeciwko Wade, w Stanach Zjednoczonych obowiązuje prawo zezwalające na wykonywanie aborcji na życzenie nawet 9-miesięcznych nienarodzonych dzieci. Obecne rządy w USA sprawuje prezydent Barack Obama – konsekwentny zwolennik aborcji, czyli zabijania dzieci nienarodzonych, który tuż po objęciu urzędu prezydenta podpisał szereg dokumentów, traktujących o udzielaniu wsparcia finansowego (ok. 1 mld $!) dla organizacji promujących antykoncepcję i aborcję na całym świecie[2].

W opozycji do obecnego prezydenta, swoją kandydaturę na wiceprezydenta USA zgłosił republikanin Paul Ryan – katolik i stanowczy obrońca życia nienarodzonych dzieci.

Proszę o modlitwę, aby w Stanach Zjednoczonych zapanowała „cywilizacja życia”.

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Przypisy:

  • Centrum Badań Opinii Społecznej, opinie o prawnej dopuszczalności i regulacji aborcji, BS/102/2011, Warszawa, wrzesień 2011, http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2011/K_102_11.PDF
  • G. V. Bradley, Amerykańskie prawo aborcyjne przed Obamą i za jego kadencji, w: „Pressje”, Teka 17 (2009),  s. 223.
Kategorie: Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.