Demonstracja rodziców przeciwko planom wprowadzenia przez MEN demoralizującej seksedukacji

W Warszawie 30 sierpnia odbyła się znacząca demonstracja rodziców zatroskanych o los swoich dzieci. Był to ogólnopolski protest przeciwko zamierzeniom Ministerstwa Edukacji Narodowej, dotyczących wprowadzenia do naszych szkół elementów z edukacji seksualnych typu B, która obowiązuje w wielu krajach zachodnich.

Demonstracja rozpoczęła się Mszą św. o godzinie 12 w kościele św. Anny w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. biskup Michał Janocha, sufragan warszawski. W homilii biskup powiedział: „Jeżeli pojawia się w szkole coś, co nas niepokoi, mamy prawo do wyrażenia tego niepokoju. Co więcej, mamy prawo do wyrażenia otwartego sprzeciwu”.

Nasze społeczeństwo budzi się do aktywności obywatelskiej. Nie jest już biernie nastawione na plany i zapowiedzi ministerialnych polityków rządzącej koalicji PO-PSL, która chce poprzez fatalne programy, niosące zniszczenie na zachodzie, wprowadzić do naszych szkół elementy gorszące nasze dzieci i młodzież.

W demonstracji udział wzięli także przedstawiciele z ruchów obrony praw rodziny i obrony życia z kilku państw europejskich, tj. Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii. W swoich wystąpieniach ostrzegali nas Polaków przed fatalnymi skutkami tej permisywnej i demoralizującej edukacji, która praktycznie powszechnie panuje na zachodzie i niszczy ich dzieci i młodzież.

Informacja o demonstracji rodziców została praktycznie pominięta w mainstreamowych mediach. Jedynie TV Trwam relacjonowała wydarzenia z protestu rodziców, przeciwko złym zamierzeniom obecnego Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Chciałbym również zwrócić uwagę na wyjątkowy program „Bliżej” redaktora Jana Pospieszalskiego emitowany 27 sierpnia o 22:30. Redaktor Pospieszalski zgromadził znakomitych ekspertów i doświadczone osoby związane z wychowaniem dzieci i młodzieży. W programie tym poświęconym wychowaniu seksualnemu wypowiadali się nauczyciele przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”. Podkreślali, że mamy w naszym szkolnictwie przedmiot, który pełni rolę wychowania seksualnego i jest to „Wychowanie do życia w rodzinie”. Bardzo ważnym głosem był głos pani Natalii Skipietrow, przedstawicielki Instytutu Badań Edukacyjnych. Pani Skipietrow przedstawiła znakomicie opracowane ogólnopolskie wyniki badań, z których wynika, że ogromna większość młodzieży i rodziców pozytywnie ocenia dzisiejsze nauczanie tej tematyki w naszych szkołach, według naukowej klasyfikacji jest typem A edukacji seksualnej. Ile razy słyszeliśmy z ust nierzetelnych dziennikarzy i polityków, że nie ma u nas edukacji seksualnej, a przecież jest u nas typ A ten, który przynosi znakomite rezultaty w porównaniu z tą demoralizującą edukacją seksualną na zachodzie. Ta metoda edukacji jest akceptowana przez ogromną większość młodzieży i rodziców.

Redaktor Jan Pospieszalski przytoczył dwie wypowiedzi pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Minister Edukacji Narodowej, która w lipcu opowiadała się za zmianą przedmiotu szkolnego „Wychowanie do życia w rodzinie”, a już miesiąc później mówiła, że takiej zmiany nie będzie. W którą wypowiedź mamy wierzyć? To jest kolejny przykład katastrofy tego rządu i jego ministrów. Nie może być wiarygodny polityk, który w ciągu miesiąca wysyła do społeczeństwa dwa sprzeczne komunikaty.

Podczas programu „Bliżej”, na pasku u dołu ekranu było pytanie, na które odpowiadało się drogą SMS-ową: Czy masz zaufanie do Ministerstwa Edukacji Narodowej? W tej sondzie okazało się, że tylko 5% Polaków ma zaufanie do dzisiejszego kierownictwa MEN, a 95% tego zaufania nie ma.

Musimy o tym pamiętać w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Szczęść Boże!

Posłuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kategorie: Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.