100 rocznica urodzin profesora Włodzimierza Fijałkowskiego

W tym roku przy­pa­da set­na roczni­ca urodzin wybit­nego lekarza ginekolo­ga – położni­ka prof. dr. hab. n. med. Włodz­imierza Fijałkowskiego. Był twór­cą pol­skiego mod­elu szkół rodzenia, a także cenionym pro­mo­torem nat­u­ral­nych metod planowa­nia rodziny.

Włodz­imierz Fijałkows­ki urodz­ił się 4 czer­w­ca 1917 r. w Bobrown­ikach nad Wisłą. Do matu­ry przy­go­towywał się w Liceum Klasy­cznym im. św. Stanisława Kost­ki przy Wyższym Sem­i­nar­i­um Duchownym w Płocku. Stu­dia medy­czne rozpoczął w 1935 r. na wydziale lekarskim Uni­w­er­syte­tu Warsza­wskiego Szkoły Pod­chorążych San­i­tarnych. Kon­tyn­uował je w tajnym naucza­niu w Warsza­w­ie. Już w cza­sie początkowych lat oku­pacji hitlerowskiej, zaan­gażował się w dzi­ałal­ność kon­spir­a­cyjną. Nieste­ty jako uczest­nik ruchu oporu został aresz­towany przez Niem­ców i wywieziony początkowo do więzienia w Radomiu. Później więziony był w Auschwitz-Birke­nau i w Wirtembergii.

Po powro­cie do Pol­s­ki rozpoczął pracę w Klin­ice Położnict­wa i Chorób Kobiecych w Gdańsku. Uzyskał II stopień spec­jal­iza­cji oraz dok­torat nauk medy­cznych. W listopadzie 1948 r. zawarł związek małżeńs­ki z Zofią Staszewską i przeniósł się do Wrocławia.

W pier­wszych lat­ach PRL‑u pracu­jąc jako ginekolog — położnik, doświad­czył pier­wszych kłopotów z ówczes­ny­mi komu­nisty­czny­mi władza­mi. 1955 roku rozpoczął pracę w drugiej Klin­ice Ginekologii i Położnict­wa Akademii Medy­cznej w Łodzi.

1956 roku komu­niś­ci w warunk­ach stras­zli­wego ter­roru stal­i­nowskiego, narzu­cili nam ustawę abor­cyjną zezwala­jącą na zabi­janie nien­ar­o­d­zonych dzieci. Dro­ga zawodowa Pro­fe­so­ra uległa gwał­towne­mu utrud­nie­niu. Włodz­imierz Fijałkows­ki znany był wów­czas w całej Polsce, ponieważ na kar­tach zdrowia pac­jen­tek zgłasza­ją­cych się do prz­er­wa­nia ciąży wpisy­wał: „Jako człowiek odmawiam.…”

To niezwyk­le mądre i odważne postępowanie. Należy zwró­cić uwagę, że nie tylko jako katol­i­cy ale jako zwyk­li ludzie mamy obow­iązek szanować życie. Ist­nieją moc­ne przesłan­ki religi­jne i jako katol­i­cy mamy bard­zo jas­no sfor­mułowane nasze stanowisko odnośnie zabi­ja­nia nar­o­d­zonych dzieci. Nie tylko katol­i­cy mają obow­iązek szanować życie nien­ar­o­d­zonego człowieka, ale wszyscy ludzie. Pro­fe­sor Fijałkows­ki właśnie to wytłu­macze­nie chci­ał to zawrzeć w tym krótkim stwierdze­niu: „Jako człowiek odmawiam.…”

Był człowiekiem głębok­iej wiary i wielkiego chrześ­ci­jańskiego optymiz­mu. Ilekroć go spo­tykałem, a ostat­ni raz miesiąc przed śmier­cią dłu­go z nim roz­maw­iałem, tryskała z niego pogo­da ducha, optymizm, niezwykła kul­tura oso­bista i zde­cy­dowane przeświad­cze­nie o koniecznoś­ci, a wręcz mis­ji obrony życia nien­ar­o­d­zonych dzieci.

Pro­fe­sor był tym, który w Polsce wprowadz­ił w obieg poję­cie: „poczęte dziecko”. Na jed­nym z wykładów tłu­maczył, żeby zaprzes­tać stosowa­nia określe­nia: „nien­ar­o­d­zone dziecko”, ponieważ tym określe­niem sugeru­je się, że to nien­ar­o­d­zone dziecko zginie przed urodze­niem. Nato­mi­ast poczęte dziecko ma optymizm rozpoczę­cia życia i per­spek­ty­wę przyszłoś­ci. To określe­nie przyjęło się moc­no w krę­gach obrońców życia w całej Polsce.

Należy pod­kreślić wiel­ki wysiłek eduka­cyjny i edy­tors­ki Włodz­imierza Fijałkowskiego. Jest autorem 25 bard­zo ważnych pozy­cji książkowych wydawanych w różnych wydawnictwach, jak na przykład w Państ­wowym Zakładzie Wydawnictw Lekars­kich, Wydawnictwach katolic­kich i Insty­tu­cie Wydawniczym PAX. Były to pozy­c­je, które w ówczes­nej Polsce torowały drogę obroń­com życia, wzbo­ga­ca­jąc ich o wielką, mery­to­ryczną i naukową wiedzę. Szczegól­nie była potrzeb­na w tam­tych cza­sach, gdy uczel­nie były blokowane przez komu­nisty­czne władze.

Zwrócę uwagę na dwa ele­men­ty dzi­ałal­noś­ci eduka­cyjnej pro­fe­so­ra Fijałkowskiego. Pod­czas PRL‑u razem z Pro­fe­sorem nagral­iśmy na kase­cie wideo w podziemi­ach u księży Jezuitów w Krakowie pier­wszy wykład pt.: „Pod­stawy nat­u­ral­nej reg­u­lacji poczęć”. Był to wspani­ały wykład, który rozszedł się wów­czas wśród księży i kat­e­chetów w nakładzie trzech tysię­cy egzem­plarzy. Drugą ważną pozy­cją, która pow­stała ze wspól­nej współpra­cy był zestaw przeźroczy pt.: „Nat­u­ral­ny rytm płodności”.

Odd­a­je­my hołd pro­fe­sorowi Włodz­imier­zowi Fiałkowskiemu i prosimy Pana Boga, żeby w naszej Ojczyźnie było więcej takich mądrych i odważnych ginekologów, chronią­cych życie każdego poczętego dziecka.

Szczęść Boże!

 


100 roczni­ca urodzin pro­fe­so­ra Włodz­imierza Fijałkowskiego
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aborcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.